Ekspert MMA:Pudzian to wojownik,żaden celebryta!!

Były strongman jest już pełnoprawnym zawodnikiem MMA? Te słowa wywołają spore zaskoczenie. Przecież Pudzian wciąż chałturzy po całej Polsce.

Wielkimi krokami zbliża się gala KSW 22, gdzi...e gwiazdami będą Paweł Nastula i Jan Błachowicz. Kibice zacierają sobie ręce już na kolejną edycję, gdzie zobaczymy w akcji Mameda Khalidova, Michała Materlę czy Mariusza Pudzianowskiego.

Fani przede wszystkim liczą, że były strongman w końcu dostanie rywala z prawdziwego zdarzenia. Ostatnio nie mamy bowiem okazji sprawdzić jego postępów na tle silnego przeciwnika. W efekcie wciąż wielu postrzega go jako celebrytę, a nie zawodnika MMA.

Odmiennego zdania jest ekspert, który twierdzi, że Pudzian udowodnił już swoją wartość. W dodatku zapewnia, że polskie MMA nie potrzebuje już "freak show".

Celebryci nie są potrzebni polskiemu MMA. Myślę, że przeminął ten czas, aby promować gale nazwiskami z plotkarskich portali. Ta dyscyplina już się sama broni. Pudzianowskiego nie traktuję już jako celebrytę. On jest teraz zawodnikiem MMA. Tak naprawdę przyciąga już mniej widzów niż Khalidov patrząc na statystyki telewizyjne. Era popularności MMA to jest jednak ta od Pudziana - mówi Łukasz Jurkowski w rozmowie z Michałem Polem w programie "zRinguTV".

Pudzianowski nie jest już celebrytą? Odważne słowa, bo działania "Dominatora" wskazują coś zupełnie innego. Cały czas przecież w Polsce nie jest traktowany do końca poważnie w MMA. Wszystko
przez to, że co chwilę możemy zobaczyć go na jakiejś imprezie.

Targi budowlane, otwarcie nowej siłowni, wiejski festyn, a teraz będzie przewodniczącym jury w konkursie piękności Miss Egzotica. Czy tak właśnie nie zachowuje się celebryta? Powszechna jest w środowisku opinia, że Pudzian pojawi się wszędzie, ale trzeba tylko dobrze zapłacić.

Popularny "Juras" zabrał także głos na temat walki Khalidov vs Materla. Wiadomo, że szefowie KSW wywierają presję, aby obaj zmierzyl się ze sobą w ringu. Wojownicy taką możliwość wykluczają, bo się przyjaźnią. Ekspert i komentator telewizyjny wie jednak, że nie byłby to piękny pojedynek.

Oczywiście, że ta walka powinna dojść do skutku i sprzedałaby się w milionowych subskrypcjach PPV. Znam ich jednak jako kolegów i wiem, że nie byłaby to ładna walka. Mają wobec siebie tyle szacunku, że ciężko byłoby im wyzwolić emocje, jakie towarzyszą walce z rywalem zagranicznym. To byłaby walka, która dobrze by się sprzedała, ale mogłaby być bardzo brzydka i chyba niepotrzebna.

Oceń wpis: 
(3 głosów)