Walka Pudziana z Najmanem

Źródło: Express Ilustrowany

Już w piątek o godzinie 20.40 w Polsacie Sport i od godz. 21.45 w Polsacie transmitowana będzie długo oczekiwana gala, dwunasta odsłona Konfrontacji Sztuk Walki.

W pojedynku wieczoru na warszawskim Torwarze zmierzą się mistrz świata strongmanów Mariusz "Pudzian" Pudzianowski i zawodowy bokser Marcin "El Testosteron" Najman.

Pudzianowski zapowiada, że starcie będzie jak zderzenie malucha z lokomotywą, a on zmiecie rywala z ringu.

Będzie to najdroższa walka w historii europejskiego MMA! Pudzian ma na niej zarobić około ćwierć miliona złotych, jego rywal cztery razy mniej. Zainteresowanie starciem przerosło chyba najśmielsze oczekiwania organizatorów. Bilety rozeszły się niczym świeże bułeczki w ciągu kilku dni. Gdyby przewidziano, że konfrontacja poruszy do tego stopnia kibiców, z pewnością gala odbyłaby się w Łodzi, w hali która może pomieścić kilkanaście tysięcy kibiców.

Obaj wielcy rywale walczą o zwycięstwo, pieniądze, prestiż i dalszą karierę. Sukces otwiera im drzwi do MMA. Mogą kontraktować kolejne pojedynki za znacznie większe stawki. Mariusz Pudzianowski, przekonany o swojej wartości, mówi, że do wszystkiego trzeba zmierzać małymi krokami i ciężką pracą. Na razie w dwóch, trzech walkach chce udowodnić, że jest najlepszy w Polsce. Potem być może spróbuje swoich sił w Japonii czy Ameryce. Taka sztuka nie udała się judoce Pawłowi Nastuli, który w walkach z mocniejszymi przeciwnikami, nie miał nic do powiedzenia i przegrał z kretesem.

Na razie jednak trzeba pokonać pierwszą przeszkodę. Marcin Najman potrafi wyprowadzić nokautujący cios, który zwala przeciwnika z nóg już w pierwszych sekundach walki. Jeżeli Pudzian nie da się obić na początku starcia jego szanse na sukces znacznie wzrosną. W meczach rugby, gdzie sama siła nie wystarczy, udowodnił, że jest bardzo sprawnym sportowcem. Potrafił biegać, robić uniki, brać przeciwnika na bary i powalać go na ziemię. Powtórzenie tej strategii w MMA może przynieść mu sukces.

Niektórzy fachowcy przewidują, że pierwsza udana akcja jednego z rywali może błyskawicznie zakończyć pojedynek. Wierzymy, że tak się nie stanie i będziemy świadkami dramatycznego starcia, które na długo pozostanie w pamięci widzów. Dzięki temu wszyscy zapomną o walce Gołota - Adamek, a będą mówić, o tym, co na Torwarze dokonywali bokser i strongman.

Każda walka gali KSW trwać będzie dwie rundy po pięć minut. Jeżeli po nich nie poznamy zwycięzcy, to wyłoni go trwająca trzy minuty dogrywka. Po każdej rundzie nastąpi minutowa przerwa.

Walki w MMA prowadzone są według ściśle określonych reguł, ale nie da się ukryć, że ryzykuje się w nich zdrowiem, a nawet życiem. Do tej pory odnotowano trzy wypadki śmiertelne. Najbardziej znanym jest historia zmarłego przed dwoma laty Sama Vasqueza. 35-letni Amerykanin przegrał przez nokaut z Vince’m Libardim. Po walce stracił przytomność. Został przewieziony do szpitala. Nie udało się usunąć zakrzepu krwi. Doznał udaru, zapadł w śpiączkę, z której już się nie wybudził.

Oceń wpis: 
(0 głosów)