Mariusz Pudzianowski i walki w 3 rundach

Mariusz Pudzianowski od początku swojej kariery w MMA prowadzi walki na dystansie dwóch, a nie trzech rund, jak większość wojowników. - Mamy umowę. "Pudzian" walczy "dwójki" tylko do końca roku - mówi Martin Lewandowski, jeden z właścicieli federacji KSW w rozmowie z "Super Expressem". Opowiada też o planach organizacji gali poza granicami kraju.

Podczas KSW27 Pudzianowski pokonał byłego rywala z aren zmagań strongmanów - Brytyjczyka Olego Thompsona. - Muskulatura Mariusza nie pomaga w MMA. W drugiej rundzie wyraźnie zgasł - to może kwestia stresu, ale kondycja też wyglądała słabo - mówi Lewandowski.

- Według naszej umowy Pudzianowski będzie walczył na dystansie dwóch rund do końca roku - zapowiada współwłaściciel KSW. Jego federacja planuje organizację gali w październiku w Szczecinie oraz w listopadzie lub grudniu w nieznanej jeszcze lokalizacji. - Chcemy, by gwiazdy, jak Pudzian i Mamed Chalidow walczyły dwa razy w roku.

W ubiegłą sobotę w Gdańsku po raz pierwszy w historii Konfrontacji Sztuk Walki wojownicy zamienili ring na klatkę. Modyfikacja została pozytywnie przyjęta przez obserwatorów, a "cage" na dłużej zagości w KSW.

W mediach pojawiły się głosy, że właściciele największej polskiej federacji MMA planują organizację gali w hali Wembley Arena w Londynie. - Liczymy budżet, planujemy 2015 rok. O ile w Polsce będziemy stawiać na klatkę, to na Wyspach chcielibyśmy zrobić walki w ringu - kończy Lewandowski.

źródło: eurosport.onet.pl

na podstawie wywiadu z "Super Express"

Oceń wpis: 
(1 głos)