niedziela, 24 maj 2015 11:52

Wygrana z Rolles Gracie w 27 sekundzie

Mariusz Pudzianowski 23.05.2015 w Ergo Arenie stoczył swój kolejny pojedynek. Przeciwnikiem Pudziana był utytułowany Rolles Gracie, który ma za sobą pojedynki między innymi w UFC czy WSOF. Pudzian zanotował pierwszy czysty nokaut w swojej zawodowej karierze!

Miała to być pierwsza walka Pudziana na pełnym dystansie (3 x 5 minut), lecz trwała zaledwie 27 sekund. Był to pierwszy czysty nokaut w zawodowej karierze Mariusza Pudzianowskiego. Polak już pierwszym ciosem, bitym w okolice ucha posłał na deski Rollesa Gracie (8-4), po którym Brazylijczyk już się nie pozbierał. Wygrana walka Pudziana przyćmiła wszystkie inne pojedynki, które znajdowały się na karcie walk KSW31 i została okrzyknięta przez wielu komentatorów jako najlepszy nokaut wieczoru.

Rolles Gracie w jednym z wywiadów przed pojedynkiem powiedział, że Pudzian uderza tak, że mógłby oderwać ludzką głowę. Brazylijczyk nie pomylił się i sprawdził to na własnej skórze podczas gali KSW31 w Ergo Arenie.

 
Dodano na stronie Mariusz Pudzianowski4 kwietnia 2015



Kategoria: News
sobota, 04 kwiecień 2015 20:30

Rolles Gracie przeciwnikiem Pudziana

Na gali KSW 31, która odbędzie się 23 maja w Ergo Arenie (Gdańsk/Sopot) przeciwnikiem Pudziana będzie Rolles Gracie (na zdjęciu po lewej). Przedstawiciel legendarnej rodziny po raz drugi wystąpi w naszym kraju. W październiku zeszłego roku walczył o pas mistrza federacji w kategorii ciężkiej. 

Najbliższy przeciwnik Pudziana pochodzi z Brazylii i jest specjalistą od jiu-jitsu. W swoim rekordzie ma 8 zwycięstw, a każde z nich kończyło się poddaniem. Jego stójka pozostawia wiele do życzenia - jeśli przegrywał, to tylko walcząc w stójce. W ostatnim pojedynku na gali KSW musiał uznać wyższość Karola Bedorfa, który znokautował go kopnięciem na wątrobę. 

Z kolei Pudzian przystąpi do walki zmotywowany zwycięstwem nad mistrzem olimpijskim - Pawłem Nastulą.

 
Dodano na stronie Mariusz Pudzianowski4 kwietnia 2015

 

Kategoria: News
niedziela, 07 grudzień 2014 18:04

PUDZIAN wygrał z Nastulą

PUDZIAN wygrał z Nastulą. Trzecia runda była decydująca! Po 13 minutach emocjonującej walki, nikt nie miał wątpliwości! PUDZIAN zdecydowanie wygrał z Pawłem Nastulą!.

Mariusz Pudzianowski przyznał po walce, że pojedynek z utytułowanym zawodnikiem judo - Pawłem Nastulą - był dla niego prawdziwym wyzwaniem. Pudzian nie krył zadowolenia, że mimo przewagi doświadczenia po stronie swojego rywala, zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pudzian po zwycięskim pojedynku nie szczędził pokonanemu komplementów, podkreślając, że mistrzostwa olimpijskiego nikt byłemu judoce nie będzie w stanie zabrać.

Tuż przed walką, Paweł Nastula ogłosił, że bez względu na wynik zakończy zawodową karierę. Dla Pawła Nastuli (44 lata) była to więc pożegnalna walka w Kraków Arenie. Mistrz olimpijski z Atlanty w judo zakończył w ten sposób ponad 20-letnią obecność na matach sportów walki. 

Podczas walki w klatce po obu zawodnikach nie było widać wieku. Bardzo aktywni, świetnie wyszkoleni technicznie, co chwilę zmieniali losy pojedynku. Zdecydowanie lepiej niż w poprzednich walkach wyglądał Mariusz Pudzianowski, który wyraźnie przeważał kondycyjnie. Widać było gołym okiem, że Pudzian odrobił lekcje z poprzednich walk - wyszkolony technicznie, z lepszą wydolnością oraz kondycją zaskoczył nie tylko swojego rywala oraz kibiców, ale również i profesjonalnych komentatorów. Nastula umiejętnie się bronił i wykorzystywał doświadczenie wyniesione z judo, ale to było za mało na Pudziana.

Mariusz Pudzianowski zanotował bardzo cenne zwycięstwo w swojej karierze w formule MMA. Walka z Pawłem Nastulą była emocjonująca i trzymała w napięciu do ostatnich chwil. Po 3-minutowej dogrywce jednak nikt nie miał wątpliwości! PUDZIAN zdecydowanie wygrał z Pawłem Nastulą! 

Warto podkreślić, że walka Pudziana z Nastulą przez wielu komentatorów została okrzyknięta walką wieczoru podczas gali KSW 29.

 



Kategoria: News
niedziela, 07 wrzesień 2014 11:21

KSW29 Pudzian vs Nastula

Federacja KSW potwierdziła oficjalnie, że przeciwnikiem Mariusza Pudzianowskiego będzie Paweł Nastula. Informacja została przekazana podczas sobotniego dnia otwartego KSW przy Stadionie Narodowym w Warszawie. Długo wyczekiwany pojedynek w klatce będzie wielkim wydarzeniem podczas krakowskiej gali.

Atmosfera podczas ogłaszania rozpiski KSW 29 była spokojna. "Paweł jest, był i będzie mistrzem olimpijskim, to jest sukces i tego nikt mu nigdy nie zabierze" - przyznał Pudzianowski. "My się lubimy" - dodawał Nastula. Gdy padło pytanie który z nich zrobił więcej dla MMA, Pudzian odpowiedział, że to pytanie należy zadać nie im, lecz kibicom.

Kategoria: News
poniedziałek, 01 wrzesień 2014 21:16

Aktualne zdjęcie - 01.09.14

Oto aktualne zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego z 01.09.2014, które zostało wykonane na starej siłowni.

Polski: Aktualne zdjęcie zrobione na starej siłowni.
English: Currently photo from the old gym.
Deutsch: ein heutiges Foto von dem alten Fitnessstudio.

Kategoria: News
poniedziałek, 02 czerwiec 2014 21:44

Mariusz Pudzianowski - very funny video

Crazy strongman Mariusz Pudzianowski - pomaganie wzmacnia (funny video). Mariusz is a Polish former strongman and current MMA fighter. During his career as a strongman, Pudzianowski won five World's Strongest Man titles; more than any other athlete.


Kategoria: Filmy Pudziana
poniedziałek, 02 czerwiec 2014 21:40

Mariusz Pudzianowski - funny video

Crazy strongman Mariusz Pudzianowski - pomaganie wzmacnia (funny video). Mariusz is a Polish former strongman and current MMA fighter. During his career as a strongman, Pudzianowski won five World's Strongest Man titles; more than any other athlete.


Kategoria: Filmy Pudziana
poniedziałek, 02 czerwiec 2014 18:09

Mariusz Pudzianowski MMA training and highlights

Mariusz Pudzianowski, five times World Strongest Man - MMA training motivation video and highlights. Mariusz Pudzianowski fight and boxing. Mariusz is a Polish former strongman and current MMA fighter. During his career as a strongman, Pudzianowski won five World's Strongest Man titles; more than any other athlete.


Kategoria: Filmy Pudziana
poniedziałek, 26 maj 2014 21:13

Oli Thompson zawiedziony porażką z Pudzianem

- Czuję że to ja wygrałem ten pojedynek - powiedział zawiedziony Oli Thompson po walce z Mariuszem Pudzianowskim podczas gali KSW 27. "Pudzian" wygrał pojedynek jednogłośną decyzją sędziów. "Jako człowiek przyjezdny musiałem zdominować swojego rywala, aby przypieczętować swoje zwycięstwo. To mi się nie udało" - stwierdził Anglik w rozmowie z serwisem sporty-walki.org.

W pierwszej rundzie inicjatywa należała do Pudzianowskiego. Drugą "Pudzian" rozpoczął z impetem i powalił przeciwnika na matę. Długo trzymał Anglika w żelaznym uścisku, ale mało ciosów dotarło celu. W końcówce walki to Pudzianowski został powalony, ale przetrzymał trudny okres do końca. 

"Jestem zawiedziony swoją postawą. Zostawiłem decyzję w rękach sędziów, a oni wskazali na Mariusza. On niczym mnie nie zaskoczył. Może tylko tym, że udawały mu się obalenia. Jednak nic mu nie dały. Przez całą walkę zostałem trafiony jeden raz" - stwierdził Thompson, który uważa, że rewanż z "Pudzianem" byłby dla niego najlepszym rozwiązaniem. "Ale też zaakceptuję walkę z każdym na KSW" - dodał. 

"Zanotowałem serię przegranych, a ja nienawidzę przegrywać. Chcę teraz szybko wrócić do treningów. Trochę je zmodyfikować, tak aby lepiej przygotować się do kolejnej walki, bo czasem okazuje się, że to co wypracowałem, nie wystarczyło" - podkreślił. 

Thompson chwalił organizację gal KSW. "Są perfekcyjne. Czuję się dobrze traktowany przez KSW i dlatego też chętnie tu występuję" - mówił Thompson. Walki gali KSW 27 w Ergo Arenie w Gdańsku po raz pierwszy były rozgrywane w klatce, a nie jak dotychczas w ringu. "Nie ma to dla mnie większego znaczenia. Jeśli mam wybierać, to wybiorę klatkę, ale nie przeszkadza mi ring. Dla mnie jest ważne, aby każdy zawodnik miał te same warunki, aby było widać wszystko czarno na białym. W zależności od tego, czy walczysz w ringu czy w klatce, możesz stosować trochę zmodyfikowane techniki" - zaznaczył Thompson.

Pudzianowski i Thompson do MMA trafili z zawodów siłaczy. "Największą trudnością dla strongmana jest nauka nowych technik oraz nabranie doświadczenia w ich wykonywaniu. Musisz też przeprogramować swój organizm, tak aby miał większą wytrzymałość" - zakończył Thompson. 

autor: sporty-walki.org

źródło: sport.interia.pl

Kategoria: News

Mariusz Pudzianowski podczas gali KSW 27 po raz kolejny udowodnił, że jest coraz lepszym zawodnikiem MMA. "Pudzian" w pojedynku z bardziej doświadczonym, również byłym strongmanem, Oli Thompsonem zaskakiwał obaleniami, ciosami zadawanymi w klinczu, a nawet pokusił się o wysokie kopnięcie na głowę rywala. Po wygranym starciu z Brytyjczykiem, Piotr Jeleniewski, trener Pudzianowskiego zwracał uwagę na to, że jego podopieczny z walki na walkę jest coraz groźniejszy dla swoich przeciwników.

"Pudzian" swój debiut w klatce rozegrał bardzo mądrze taktycznie. Wiedząc, że Thompson dysponuje lepszą stójką, dążył do obalenia. Wielokrotnie mu się to udawało, a zdobywane w ten sposób punkty sprawiły, że sędziowie właśnie jemu przyznali zwycięstwo.

Spore poruszenie na trybunach Ergo Areny wywołała próba wysokiego kopnięcia w wykonaniu Pudzianowskiego. Co prawda noga nie wylądowała na głowie Thompsona, ale już sam pomysł wywarł wrażenie na publiczności. - Mieliśmy szansę popracować nad aspektami technicznymi. Wydaje mi się, że w walce z Thompsonem było to widać - powiedział Wirtualnej Polsce Piotr Jeleniewski, trener Pudzianowskiego.

Szkoleniowiec podkreślał, że "Pudzian" bardzo dobrze zrealizował plan taktyczny na ten pojedynek. - Nie chcieliśmy unikać stójki całkowicie, ale woleliśmy przenieść walkę bardziej do parteru. Staraliśmy się wykorzystać zdolności Mariusza do obalania rywali. Planem było obalenie i kontrolowanie walki z góry. Ustabilizować pozycję, robić punkty tak, aby wygrać - dodał Jeleniewski. Zaraz po walce Thompson był rozżalony swoją porażką. Brytyjczyk wściekał się, że "Pudzian" na dobrą sprawą, poza leżeniem na nim w parterze nic nie pokazał.

Trener Pudzianowskiego bronił swojego zawodnika i strategii obranej na pojedynek.

- Rozumiem żal zawodnika, który przegrał walkę, jednak trudno mieć do nas pretensje o to, że wprowadziliśmy w życie założenia, które dały wygraną. Moim zadaniem jest doprowadzić do zwycięstwa, również w założeniach taktycznych, które mają być bezpieczne dla Mariusza. Oczywiście jako trener staram się także, aby pojedynek był, jak najciekawszy dla kibiców. Poza tym, Mariusz zadał kilka kopnięć, których wcześniej nie miał okazji pokazać - zaznaczył trener.

Kto będzie kolejnym rywalem "Pudziana"? Na razie nie wiadomo, jak wysoko tym razem włodarze KSW zawieszą poprzeczkę Pudzianowskiemu, ale były strongman sygnalizuje, że jest gotowy na większe wyzwania. Być może nie będziemy musieli długo czekać na walkę "Pudziana" o pas federacji KSW, który obecnie jest w posiadaniu Karola Bedorfa. - Karol jest mistrzem federacji. Byłaby to bardzo wysoko postawiona poprzeczka. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie, aby o tym myśleć, ale jeśli dostaniemy taką propozycję, to kto wie... - kończy Jeleniewski.

autor: Maciej Rowiński, Wirtualna Polska

źródło: eurosport.onet.pl

Kategoria: News
Strona 1 z 8