niedziela, 21 październik 2018 21:56

Pudzian wygrał z Silvą (KSW40)

Zamiast Jamesa McSweeneya w klatce stanął słynny Jay Silva. Mariusz Pudzianowski miał nie lada wyzwanie. Najważniejsza walka wieczoru gali KSW 40 rozpoczęła się od mocnego kopnięcia Silvy. Pudzianowski nie pozostał dłużny i odwdzięczył się hakiem, którego Amerykanin zdołał uniknąć. Pudzian jednak się nie poddawał i wciąż nacierał, spychając przeciwnika na siatkę. Wśród ciosów jednak pojawił się faul. Mariusz trafił Silvę w krocze. Walka została przerwana na moment. Jednak po przerwie Pudzian ponownie natarł na Jaya Silvę i tym razem sprowadził go do parteru.

Mariusz Pudzianowski nie szczędził również sił podczas drugiej rundy, która przypominała pierwsze starcie. Jay Silva zdecydował wykorzystać przewagę nad zmęczonym Pudzianem. Leciał cios za ciosem, a były strongman był niemal o krok od bycia znokautowanym. Silva na tym nie zaprzestawał. Szukał też sposobu, by wymusić na Pudzianowskim poddanie się. Tego się nie doczekał, bo Pudzian wręcz ostatkami sił przechylił szalę na swoją korzyść, zakańczając ostatnią rundę na Silvie.

Starcie Mariusza Pudzianowskiego i Jaya Silvy zostało rozstrzygnięte przez sędziów. Większościową decyzją wyłoniono zwycięzcę. Został nim Mariusz Pudzianowski. To jedno z jego najcenniejszych zwycięstw w karierze MMA.

Kategoria: News