poniedziałek, 13 lipiec 2009 09:08

Pudzian wybrał MMA! Najpierw spuści łomot...

We wrześniu obrona tytułu mistrzowskiego u siłaczy, później tylko treningi do debiutanckiej walki w MMA. Sportfan zdradza przyszłość najsilniejszego człowieka świata.

Mariusz Pudzianowski kilkanaście dni temu wyleczył bardzo poważną kontuzję prawego bicepsu. Do rywalizacji strongmanów wrócił w fantastycznym stylu, wygrywając w Bartoszycach mistrzostwa Europy, a w ten weekend Puchar Świata w Moskwie.

Przed popularnym „Dominatorem” jeszcze mistrzostwa Polski pod koniec lipca, a potem już przygotowania do wrześniowego czempionatu globu. W RPA Pudzianowski będzie chciał wywalczyć - już po raz szósty - mistrzostwo świata. Co potem?

Jak się dziś dowiedzieliśmy, Mariusz zdecydował się wreszcie na debiut w MMA. Kontrakt na pierwszą walkę jest w końcowej fazie negocjacji, a do ustalenia pozostały już tylko szczegóły. Kto więc będzie rywalem „Dominatora”? Jak podaje serwis www.boxingnews.pl między liny Pudzianowski wyjdzie z Marcinem Najmanem. Pięściarz jest pewny swego. Ba, atakuje nawet słowami najsilniejszego człowieka świata.
- Kto Waszym zdaniem wyjdzie zwycięsko z tej walki
- Najman czy Pudzianowski?

Kategoria: News
poniedziałek, 13 lipiec 2009 07:08

Najman: "Zobaczymy czy 'Pudzian' ma jaja!"

Prezentujemy wywiad z pięściarzem wagi cięzkiej Marcinem Najmanem, który w kilku słowach opowiedział o swoich najbliższych planach związanych z powrotem na ring. Pięściarz ocenił także sobotnią walkę Tomasza Adamka oraz plany związane z pojedynkiem z Andrzejem Gołotą. Najman w wywiadzie zaatakował także Mariusza Pudzianowskiego, z którym najprawdopodobniej zmierzy się podczas kolejnej gali KSW.

Witaj Marcin. Jak przebiega rehabilitacja po kontuzji, której doznałeś przed KSW XI. Czy rozpocząłeś już treningi?
Marcin Najman: Na razie trenuje tylko na siłowni i tylko górne partie. Z nogą juz jest w miarę dobrze. Jeżeli będzie się tak goiła jak do tej pory to z początkiem sierpnia powinienem wrócić do pełnego treningu.

Kontuzja pokrzyżowała twoje plany startowe. Czy wiesz juz jak będą one teraz wyglądały?
M.N: Na pewno 12 grudnia odbędzie sie mój zaległy debiut w MMA na KSW XII. Jeżeli nic sie nie zmieni to stoczę pojedynek z innym debiutantem w tej formule, Mariuszem Pudzianowskim. O ile oczywiście nie "strzeli z tyłka" i pod jakimś pozorem z tych planów sie wycofa. Wiadomo nie od dziś, że mówić a robić to dwie rożne rzeczy, a ring jak nic innego doskonale oddziela chłopców od mężczyzn. Aby walczyć trzeba mieć jaja, a aby przeciągnąć tira wystarczy mieć siłę. Niewykluczone, że oprócz debiutu w MMA jeszcze w tym półroczu w ramach przygotowań do KSW stocze również walkę bokserska.

Skąd ta pewność siebie? Z Najmana pięściarz żaden – ktokolwiek widział choćby jedną jego walkę podzieli to zdanie. Zanim wybrał boks, uprawił kick-boxing. Poza drobnymi sukcesami na krajowym polu, też nic wielkiego nie osiągnął.
- Moich jaj Najman nie zobaczy. Taki widok jest zarezerwowany tylko i wyłącznie dla mojej dziewczyny – odpowiada w swoim stylu w rozmowie ze Sportfanem Pudzianowski.

Kilka tygodni temu na naszych łamach siłacz zadeklarował, że w MMA nie boi się nikogo. Tym bardziej więc słowa Najmana nie robią na nim wrażenia.
- On ma spore doświadczenia w sztukach walki, ale i ja się na treningach nie obijam. Zobaczymy na ringu kto jest lepszy – kończy „Dominator”.

info sportfan

Kategoria: News
czwartek, 04 czerwiec 2009 18:31

Pudzian szykuje się do walki!

Od pewnego czasu nic nie słychać o pana występach.
Mariusz Pudzianowski: - Zaszyłem się u siebie w Białej Rawskiej i skoncentrowałem na treningach. W domu mam wszystkie przyrządy potrzebne do ćwiczeń, małą siłownię i jacuzzi do odnowy biologicznej. Nie widzę zatem sensu, żeby się stąd ruszać.

Rozumiem, że to cisza przed burzą pustelnika z Białej Rawskiej...
- Opracowałem sobie pięciomiesięczny plan przygotowań do mistrzostw świata i konsekwentnie go realizuję, trenując po cztery godziny dziennie. Zamierzam zdobyć tytuł najsilniejszego człowieka globu po raz szósty. Zdaję sobie sprawę, że walka z mocnymi Amerykanami to nie przelewki. Muszę być do niej optymalnie przygotowany.

Gdzie odbędą się mistrzostwa?
- W Afryce Południowej. W tych pięknych okolicznościach przyrody chciałbym święcić kolejny triumf.

Wcześniej nigdzie pan nie wystartuje?
- Sprawdzę swoje możliwości na początku lipca w mistrzostwach Europy, które odbędą się w Bartoszycach koło granicy z Rosją.

Skąd pomysł na rozegranie właśnie tam prestiżowych zawodów?
- Nie będziemy tam po raz pierwszy. Burmistrz miasta, bardzo przychylny sportowi, umie zadbać o organizację i atmosferę. Jestem pewien, że doczekamy się świetnej imprezy, która będzie się podobać publiczności.

Co dalej?
- Pojadę do Rygi na zawody Pucharu Świata. Zabiorę na nie zwycięzcę ostatniego Pojedynku Gigantów - Krzysztofa Radzikowskiego. Wystąpię pewnie w kilku imprezach pokazowych i ruszę do Afryki, by bronić tytułu siłacza globu.

Rozumiem, że nic pana już nie boli i jest pan gotowy do walki na sto procent?
- Tak dobrze jeszcze nie jest. Oszczędzam kontuzjowaną rękę. Uważam, że jest ona sprawna w 80 procentach. Za to kolana dzięki zabiegom doktora Marka Krochmalskiego mam jak nowe. Przysiady z ciężarami znów nie są dla mnie problemem.

Express Ilustrowany

Kategoria: News

8 czerwca polscy kibice MMA zjadą się do gdańskiej Ergo Areny. Tam bowiem odbędzie się gala KSW 23, która zapowiada się znakomicie. Nikt nie powinien narzekać, bo największych gwiazd nie zabraknie. Już od kilku miesięcy wiadomo, z kim powalczą Mamed Khalidov i Michał Materla. Pierwszy z nich będzie miał okazję sprawdzić się na tle Melvina Manhoefa, który za pierwszym razem wycofał się w ostatniej chwili z powodu kontuzji.

"Cipao" przejął z kolei rywala po Khalidovie i powalczy z Kendallem Grovem. Nie ma wątpliwości, że za niecały miesiąc będziemy świadkami najlepszej gali w polskim MMA. Nie dość, że zaprezentują się niemal wszyscy najpopularniejsi fighterzy, to w dodatku dziś prezentują bardzo wysoki poziom w ringu.Dlatego też właściciele KSW zastanawiają się, jaki podtytuł dać KSW 23. Poprzednia gala została okrzyknięta "Pride Time" (Czas Dumy). Jak będzie tym razem? Jest pewien pomysł.

- Na razie jeszcze nie wybraliśmy podtytułu, choć powiem szczerze, że ciągle po głowie krąży mi "królewskie rozdanie". Wprawdzie w przeszłości była już gala, na której walczyli Khalidov, Materla i "Pudzian", ale wówczas nie prezentowali jeszcze tak wysokiego poziomu. Obecnie to są wielkie gwiazdy. Bilety na tę galę sprzedały się w 72 godziny - mówi w rozmowie z onet.pl Maciej Kawulski.Wielu kibiców czeka jednak z niecierpliwością na ujawnienie jednej z największych tajemnic. Oczywiście chodzi o rywala Mariusza Pudzianowskiego. Wydawało się, że wybór nie będzie dla wszystkich satysfakcjonujący.Kilka tygodni temu władze KSW zdradziły charakterystykę wojownika, którego chcieliby zestawić z Pudzianem.

- Szukamy wśród młodszych, mniej znanych zawodników, ale jednocześnie takich, którzy sportowo znajdują się na tym samym poziomie, co Pudzianowski - mówił Martin Lewandowski.

Okazuje się, że całkowicie zmieniono koncepcję. Jest szansa, że nawet najbardziej wybredni kibice będą zadowoleni.Wiemy, że przeciwnik dla Pudzianowskiego jest już załatwiony. Jego nazwisko poznamy jednak dopiero w przyszłym tygodniu. Wygląda na to, że warto czekać, bo to może być bardzo atrakcyjne nazwisko w świecie MMA.
- Rozmowy z obozem jego rywala już się zakończyły. Będzie to amerykański zawodnik, który ma bardzo wielkie doświadczenie. Powiem szczerze, że "Pudzian" nie miał jeszcze takiego przeciwnika, z którym dzieliłaby go tak wielka przepaść pod względem doświadczenia. Jego nazwisko zostanie ujawnione na początku następnego tygodnia, kiedy zostanie wyprodukowany specjalny trailer - zdradza współwłaściciel KSW.

No to zapowiada się przełom w dotychczasowej karierze Pudziana. Ostatnio wyszukiwano mu bardzo słabych przeciwników. Teraz ma się pojawić ktoś, kto przebije wszystkie dotychczasowe nazwiska. Zapowiada się bardzo ciekawy wieczór.

źródło: sportfan

Kategoria: News

Nie Paweł Nastula, nie Krzysztof Oliwa, a mistrz Europy w sumo sprawdzi „Dominatora”? To również niepokonany do tej pory wojownik MMA.Wszystko wskazuje na to, iż nie zobaczymy walki Mariusza Pudzianowskiego w MMA ani z Pawłem Nastulą, ani też z Krzysztofem Oliwą. Jak nieoficjalnie poinformował www.mmablog.pl, rywalem Pudziana podczas 13. Konfrontacji Sztuk Walki (maj 2010) będzie mistrz Europy w sumo, ważący 145 kg., Robert Paczków. Zaproszenie na 13. KSW potwierdził na swoim blogu sam Paczków.

40-letni polski sumita to dwukrotny mistrz świata i aktualny mistrz Europy w tej dyscyplinie sportu. Paczków to również niepokonany do tej pory wojownik MMA. Polak ma na koncie wprawdzie tylko jedną walkę, ale za to jaką! Paczków pokonał w 2007 roku, podczas gali w Londynie, doświadczonego Jamesa “The Hammer” McSweeneya - gwiazdę reality show UFC. Walka ta trwała nieco więcej niż dwie minuty, a styl tego zwycięstwa musi budzić szacunek. Otóż Paczków, jest byłym zapaśnikiem, pokonał rywala nie zadając praktycznie żadnego mocnego ciosu. Polak w pewnym momencie walki dopadł Anglika i położył się na nim, powodując, że przeciwnik nie mógł... oddychać. Czy teraz w taki sam sposób załatwi Dominatora? Kto będzie faworytem tego pojedynku? Piszcie i komentujcie.

Kategoria: News
wtorek, 30 kwiecień 2013 16:00

Pudzian po walce: to jakaś ściema!

Pudzianowski dla WP: to jakaś ściema! Po przegranej z Mariuszem Pudzianowskim Bob Sapp zaskoczył, kiedy zarzucił swojemu narożnikowi, że za wcześnie go poddał. W takie tłumaczenia Amerykanina nie wierzy Mariusz Pudzianowski. - To chyba jakaś "ściema" z jego strony - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

Chyba byłeś wściekły, wchodząc do ringu. Kilka godzin przed walką mówiłeś nam w hotelu, że najprawdopodobniej zaczniesz spokojnie, tymczasem z furią ruszyłeś na Sappa.

Kategoria: News

Pudzianowski na liście najbardziej wysportowanych mężczyzn wszech czasów!

Mariusz Pudzianowski powoli staje się wizytówką naszego kraju. Były strongman odnosi sukcesy w MMA i coraz bardziej zwiększa swoja popularność. Tym razem
trafił na listę najbardziej wysportowanych mężczyzn w historii.

Kategoria: News
poniedziałek, 29 kwiecień 2013 00:00

Pudzian ostro o odwołanej gali w Londynie

Były strongman kpi z Jamesa Thompsona, proponując mu posadę swojego... ochroniarza! "Mam wolny etat" - tłumaczy.

Mariusz Pudzianowski wyśmiał szefów federacji MMC Fight Club. Ci w kuluarowych rozmowach stwierdzili, że były strongman - a także inny polski fighter Damian Grabowski - byli zbyt pazerni na kasę, dlatego zrezygnowali z udziału na gali w Londynie.

Kategoria: News

PO tym starciu wiele się mówiło, ale do konkretów było daleko. Teraz wszystko na to wskazuje, że pojedynek gigantów się odbędzie. Wiemy, kiedy!

Mariusz Pudzianowski kontra... Paweł Nastula - ta ekscytująca walka MMA odbędzie się już we wrześniu! Sportfan jako pierwszy w Polsce dotarł do tej informacji. Wprawdzie oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone, jednak z naszego dobrze poinformowanego źródła wynika, że wszystko jest już praktycznie dograne. Do klepnięcia pojedynku brakuje podobno tylko zgody byłego mistrza olimpijskiego w judo. Nastula ma doświadczenie w MMA. Stoczył w Japonii 5 pojedynków. I choć przegrał aż 4 - m.in. z „Minotaurem” Nogueirą i bratem Fedora Jemelianienki, Aleksandrem - to były to bardzo zacięte walki. Na pewno Nastula będzie trudniejszym rywalem dla Pudziana niż Marcin Najman. Walka przyciągnie wielką rzeszę polskich fanów MMA. Gdzie miałaby się odbyć - na razie nie wiadomo. Czy to zmienia plany Pudzianowskiego? Podobno nie. 7 maja stawić się ma na gali KSW w „Spodku”, gdzie prawdopodobnie zmierzy się z japońskim sumitą. Z kolei już 21 maja w USA Pudzian stawi czoła byłemu mistrzowi świata organizacji UFC, Timowi Sylvia. Na jesień zaś starcie z Nastulą. Wcześniej mówiło się o tej walce kilkukrotnie, jednak nie wiadomo było, czy ich spotkanie dojdzie do skutku. Teraz, dzięki nieoficjalnym informacjom, możemy potwierdzić - będą walczyć! Kto waszym zdaniem wygra? Czy Pudzian też będzie w niej faworytem, czy może zadecyduje wielkie doświadczenie Nastuli? Siłacz dobrze robi, godząc się na tak napięty kalendarz? Piszcie!

Kategoria: News
wtorek, 23 kwiecień 2013 21:13

Wywiad na FIBO 2013

Opis na youtube: Tylko Kamili Mariusz zdradził kilka tajemnic treningowych, dietetycznych i suplementacyjnych. Okazję do tego wywiadu stworzył Olimp Sport Nutrition, podczas FIBO POWER 2013 w Kolonii, którego gościem specjalnycm był "Pudzian". Fani nie zawiedli i Ci z czasów Strongman i nowi, którzy widzą determinację i walkę Mariusza w MMA. Jak zapewnia "najbliższe walki pokażą" zupełnie innego PUDZIANA. Czekamy zatem żeby kibicować Mistrzowi w ringu...

Kategoria: Filmy Pudziana

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW