wtorek, 15 grudzień 2009 23:59

Pudzianowski zarobił aż pół miliona?

Ile zarobił Mariusz Pudzianowski na walce z Marcinem Najmanem? Media podawały, że 200 tysięcy złotych, ale federacja Konfrontacje Sztuk Walki twierdziła, że ta kwota jest nieprawdziwa. Wszyscy sądzili, że "Pudzian" otrzymał mniej, a tymczasem okazuje się, że mógł otrzymać prawdziwą fortunę.

- Powiem tylko tyle, że kwoty podawane w mediach nie były prawdziwe. Pudzianowski otrzymał więcej, niż pisano - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Artur Przybysz, rzecznik federacji KSW.

O jaką kwotę chodzi? Jeden z dzienników podaje, że o 500 tysięcy złotych. Pudzianowski miał zarobić na walce z Najmanem aż pół miliona, tymczasem jego rywal "tylko" 30 tysięcy złotych.

Bardzo upraszczając można powiedzieć, że "Pudzian" dostał 500 tysięcy za 44 sekundy pracy. Wychodzi 11,363 złote za każdą sekundę, czyli mniej więcej tyle, ile w miesiąc zarabia poseł na sejm. Średnią krajową najsilniejszy Polak przebił mniej więcej czterokrotnie.

Źródło: wp.pl

Kategoria: News
wtorek, 15 grudzień 2009 23:59

Zarzeczny: generalnie sadyzm i wiocha

Polscy kibice w większości są zachwyceni postawą Mariusza Pudzianowskiego w walce z Marcinem Najmanem. Fani niezwykle popularnego siłacza, a także znawcy sportów walki, są przekonani, że "Pudzian" może zostać gwiazdą MMA. Jednak niektórzy dziennikarze w krytyczny sposób oceniają "danie główne" XII Konfrontacji Sztuk Walki.

"A to się porobiło! W ten weekend media nakręcały bójkę "Pudziana" i Najmana. Obu nie znam, no i obu wolałbym nie poznawać raczej. Brzydcy. Jeden to chodząca reklama apteki. A drugi kryminału. Obie reklamy niezdrowe. Ale przedstawiono to jako sport" - pisze publicysta dziennika "Polska The Times" Paweł Zarzeczny.

"Oczywiście się skusiłem. No i mam za swoje! 40 minut reklam ("Pudzian", wisisz mi za cztery drinki!) i 40 sekund ganiania po ringu plus łomotanie bezbronnego z kopa i z łokcia. Generalnie sadyzm i wiocha. Ale to dopiero początek... Czy przypadkiem ten "Pudzian" nie powalczy za chwilę z Adamkiem? Albo Adamek z kobietą z wąsami?" - zastanawia się znany dziennikarz sportowy.

"Ja tych wszelkich siłaczy wysyłałbym do skansenu. Sposób na nich pokazał Harrison Ford w "Poszukiwaczach zaginionej Arki". Jeden debil szpanuje nadludzką techniką walki mieczem, na co H.F. patrzy z politowaniem, wyciąga zza paska "klamkę" i załatwia sprawę w mgnieniu oka. Pach, pach! Naprawdę nie goła siła jest dziś ważna, tylko siła umysłu, małolaty - uważa publicysta "Polski The Times".

Nie on jeden krytycznie ocenia piątkową walkę Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem. W internecie przeważają co prawda pozytywne komentarze i pochwały pod adresem "Pudziana", ale są i tacy, którzy nie oszczędzają pięciokrotnego mistrza świata strongmanów.

"To nie była walka, to był paniczny atak" - napisał internauta o nicku "Matador". "Hej - jeżeli paniczny atak kończy się wygraną, to ja uprzejmie proszę żeby PZPN wprowadził "paniczny atak" do podstawowych zagrywek naszej kadry :-)" - odpowiedział mu "Waxer".

Niektórzy internauci widzą już pojedynek Pudzianowskiego z legendą światowego MMA, Fiedorem Emielianenką. "Walczy jak maszyna i pokonał już większych i cięższych niż Pudzian Lubie gościa bo jest niesamowity, to co robi z przeciwnikami to się w głowie nie mieści!! Nie dałbym Pudzianowi większych szans!!" - uważa "yaro". "Czy ktoś widział, jak on walczy?? To jest prawdziwa maszyna do zabijania. Jestem ciekawy, jak szybko załatwiłby Mariusza" - zastanawia się "Leszek K.".

Na Emielianienkę dla Pudzianowskiego jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Najbliższą walkę najsilniejszy człowiek świata może stoczyć z Pawłem Nastulą. Niektórzy twierdzą, że "Nastek" byłby dla "Pudziana" zbyt wymagającym rywalem. Ale "Tomek" twierdzi, że to siłacz byłby faworytem. "Kumpel był jednym z lepszych w judo w regionie, ja jednym z lepszych w podnoszeniu żelastwa (w swojej wadze) kiedyś doszło z nami do spięcia - po krótkiej wymianie kumpel miał dość - nie zastosował żadnego chwytu, rzutu itp. (sam 2 lata trenowałem judo i wiem jak się przed tym wybronić ) - wystarczy krótki trening i przy sile Pudziana zmasakruje on Nastulę" - przedstawia swoją historię.

Jak byłoby naprawdę? Ring prawdę ci powie. Może już wkrótce się dowiemy, czy wygrałby Pudzianowski, czy Nastula. Mistrz olimpijski z Atlanty jest podobno jedyną opcją dla federacji KSW, która chce doprowadzić do jego walki z "Dominatorem".

Kategoria: News
wtorek, 15 grudzień 2009 23:59

"Nie podobało mi się zachowanie Adamka"

Przed walką z Marcinem Najmanem Mariusz Pudzianowski - będąc pewnym wygranej - zastanawiał się, jak upokorzyć rywala po rozłożeniu go na łopatki. - Jednak później uznałem, że można przeciwnika nie lubić, ale nie można go poniżać - mówi "Pudzian" "Super Expresowi".

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej walkę, Najman wręczył Pudzianowskiemu rakietki do badmintona. "El Testosteron" zasugerował, że tylko do tego nadaje się jego przeciwnik. "Pudzian" zapowiedział, że wręczy mu je z powrotem zaraz po tym, jak się z nim rozprawi.

- Tak, miałem też inne pomysły, jak mu dopiec. Ale później uznałem, że można rywala nie lubić, ale nie wolno go upokarzać. Adamek skakał po narożniku Gołoty, wykrzykując, że jest "number one" i bardzo mi się to nie podobało. Mam taką zasadę: pokora przede wszystkim - mówi Mariusz Pudzianowski "Super Expresowi".

Pięciokrotny mistrz świata strongmanów od początku podkreślał, że jego przeciwnikowi należy się szacunek już za samo wyjście do ringu. Po walce miał okazję porozmawiać z Marcinem Najmanem.

- Powiedział mi, że po pierwszym kopniaku czuł się jakby go prąd kopnął a potem to już było ratuj się kto może. Po tych kopach sam mam siną nogę, a jego pewnie jest czarna - domyśla się Mariusz Pudzianowski.

Źródło: KAR, wp.pl

Kategoria: News
wtorek, 15 grudzień 2009 23:59

KSW: 6 milionów widzów. "Dla nas to kosmos"

No i stało się! Padł rekord oglądalności gali MMA w Polsce. Piątkowe starcie Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem oglądało 6 milionów widzów!

To nieprawdopodobny wynik, ponieważ zainteresowanie galami MMA jeszcze nigdy nie było w Polsce tak wielkie. Obaj zawodnicy zagwarantowali zarówno stacji Polsat jak i właścicielom KSW niesamowity raiting, a sama walka okazała się strzałem w dziesiątkę.

Całą galę KSW oglądało średnio 4 miliony widzów, natomiast walkę wieczoru na kanale Polsat oraz Polsat Sport łącznie zobaczyło 6 milionów widzów! Dla porównania można przytoczyć oglądalność szlagierowego programu Polsatu "Jak oni Śpiewają" oglądało 2 miliony widzów, a Wydarzenia 1,5 miliona widzów.

Organizatorzy gali Konfrontacje Sztuk Walki są bardzo zadowoleni z wyników oglądalności gali. - Dla nas każdy wynik większy od poprzedniego to wielki sukces. A sześć milionów widzów to kosmos - skomentował rzecznik prasowy KSW Artur Przybysz. - Kolejnymi galami będziemy chcieli ustanawiać jeszcze lepsze wyniki - dodał.

W tym roku federacja KSW brała udział w dwóch największych eventach 2009 roku w Polsce. W organizacji "Walki Stulecia" Adamek vs Gołota oraz w przygotowania i organizacji największej w historii gali MMA w Polsce. Łącznie produkty przygotowane przez KSW oraz telewizję Polsat zgromadziły przed telewizory ponad 14 milionów widzów! Każde z tych wydarzeń było bezkonkurencyjne w stosunku do reszty programów nadawanych w tym samym czasie na innych stacjach telewizyjnych.

Źródło: boxingnews.pl/WP.PL

Kategoria: News

PO tym starciu wiele się mówiło, ale do konkretów było daleko. Teraz wszystko na to wskazuje, że pojedynek gigantów się odbędzie. Wiemy, kiedy!

Mariusz Pudzianowski kontra... Paweł Nastula - ta ekscytująca walka MMA odbędzie się już we wrześniu! Sportfan jako pierwszy w Polsce dotarł do tej informacji. Wprawdzie oficjalnie nie zostało to jeszcze potwierdzone, jednak z naszego dobrze poinformowanego źródła wynika, że wszystko jest już praktycznie dograne. Do klepnięcia pojedynku brakuje podobno tylko zgody byłego mistrza olimpijskiego w judo. Nastula ma doświadczenie w MMA. Stoczył w Japonii 5 pojedynków. I choć przegrał aż 4 - m.in. z „Minotaurem” Nogueirą i bratem Fedora Jemelianienki, Aleksandrem - to były to bardzo zacięte walki. Na pewno Nastula będzie trudniejszym rywalem dla Pudziana niż Marcin Najman. Walka przyciągnie wielką rzeszę polskich fanów MMA. Gdzie miałaby się odbyć - na razie nie wiadomo. Czy to zmienia plany Pudzianowskiego? Podobno nie. 7 maja stawić się ma na gali KSW w „Spodku”, gdzie prawdopodobnie zmierzy się z japońskim sumitą. Z kolei już 21 maja w USA Pudzian stawi czoła byłemu mistrzowi świata organizacji UFC, Timowi Sylvia. Na jesień zaś starcie z Nastulą. Wcześniej mówiło się o tej walce kilkukrotnie, jednak nie wiadomo było, czy ich spotkanie dojdzie do skutku. Teraz, dzięki nieoficjalnym informacjom, możemy potwierdzić - będą walczyć! Kto waszym zdaniem wygra? Czy Pudzian też będzie w niej faworytem, czy może zadecyduje wielkie doświadczenie Nastuli? Siłacz dobrze robi, godząc się na tak napięty kalendarz? Piszcie!

Kategoria: News
Strona 39 z 39

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW