czwartek, 03 grudzień 2009 17:10

Wściekły Najman: Saleta i reszta patałachów

Kibice ostrzą sobie zęby na zbliżający się pojedynek Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem. W środowisku KSW pojawiły się jednak głosy, że pięściarz wycofa się z walki symulując kontuzję. - Kibice na 100 procent zobaczą mnie w ringu - ripostuje Najman.

Aby wyjaśnić sprawę redakcja serwisu boxingnews.pl skontaktowała się z bokserem. Ten wyjaśnił, że za zamieszaniem stoi...Przemysław Saleta.

- Takie rewelacje może wymyślać tylko Saleta, który ma do mnie osobiste urazy. Dziwię się, że tak wielu ludzi daje wiarę takim rewelacjom. Samo twierdzenie, że coś takiego mogłoby się zdarzyć jest po prostu śmieszne - denerwuje się Najman.

Pięściarz dodał, że walka odbędzie się, nawet jeśli miałby walczyć ze złamaną nogą. - Jestem człowiekiem odważnym, kibice na 100 procent zobaczą mnie w ringu. Nie mogę dać wam gwarancji, że tą walkę wygram, ale gwarantuję, że do tej walki przystąpię - dodaje Najman. 30-letni bokser zapewnia, że nie boi się silnego jak tur Pudzianowskiego. - Saleta i reszta patałachów nie może mierzyć wszystkich swoją miarą. To, że 3/4 populacji to tchórze to jest fakt. Ja należę jednak do tej 1/4 ludzi odważnych i honorowych. Jednego nie można mi zarzucić, braku ambicji i braku woli walki - zakończył rozmowę z boxingnews.pl.

Walka "Pudziana" z "El Testosteronem" będzie głównym wydarzeniem 12 edycji Konfrontacji Sztuk Walki, która odbędzie się już 11 grudnia na warszawskim Torwarze.

Kategoria: News

Na początku wielu pukało się w czoło i uśmiechało ironicznie pod nosem. Jednak im bliżej pojedynku, tym większe zainteresowanie. Także za Oceanem.

Za tydzień w piątek wyjdą na ring. Tysiące kibiców nie mogą się już doczekać tego momentu. Wielu kilkanaście dni temu jeszcze mówiło, że to cyrk i błazenada. Zmienili zdanie. I słusznie. Choć panowie nie mają w MMA żadnego doświadczenia, to i tak zapowiada się niezła jatka.

Mariusz Pudzianowski i Marcin Najman mówiąc delikatnie nie przepadają za sobą. Tym bardziej ciekawie zapowiada się ich walka. Zdają sobie z tego sprawę także w USA. A Ameryka to przecież mekka MMA. Najbardziej prestiżowy i znany portal, który zajmuje się za Oceanem tym sportem - www.sherdog.com - wybrał właśnie dziesięć najbardziej oczekiwanych bijatyk grudnia. W zestawieniu znalazło się także starcie „Dominatora” z „El Testosteronem”. I to na wysokim drugim miejscu! To niesamowite wyróżnienie i dla samych zawodników. Wyróżnienie i także reklama. W Polsce wszyscy wiedzą o tej walce - teraz dowiedzą się i w USA.

Super! Tłumacząc, czemu taki, a nie inny wybór, dziennikarze z „Sherdoga” głównie skupili się na Pudzianowskim. Przypominają, że Pudzian to nie tylko sportowiec, ale i gwiazda show-biznesu. Że śpiewa razem z bratem, że brał udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Zaznaczają, że ma dużo doświadczenie także w sportach walki (lata spędzone na treningach karate), i że ta walka może sprawić, że MMA stanie się w Polsce dużo bardziej popularne.

Jesteście zaskoczeni zainteresowaniem Amerykanów tą walką?

---sportfan---

Kategoria: News
Strona 24 z 24

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW