Mocne słowa Pudzianowskiego

Marcin Najman odgrażał się na łamach "Super Expressu", że dotkliwie obije Mariusza Pudzianowskiego. Jednak "Pudzian" nie specjalnie przejął się tymi słowami. - Skomentuję to tak: wilk nie boi się psa, ale strasznie wkurza go jego szczekanie - mówi pięciokrotny mistrz świata siłaczy.

- Jutro po prostu zrobię swoje i skończy się to ujadanie - zapewnił "Pudzian", który jest zdecydowanym faworytem piątkowej walki, która odbędzie się na gali Konfrontacje Sztuk Walki. - Jak nadarzy się okazja, to porzucam nim trochę w ringu. To będzie jak zderzenie malucha z lokomotywą - dodaje strongman.

Najman powiedział, że Pudzianowski dostanie cztery razy większe wynagrodzenie za walkę (podobno aż 200 tysięcy złotych, Najman 50), bo przyjmie cztery razy więcej ciosów na głowę. - Jeżeli Najman myśli, że stanę w ringu i pozwolę sobie oklepać, to się rozczaruje - zapewnia jeden z najsilniejszych ludzi na świecie.

WP.PL/Super Express

Oceń wpis: 
(0 głosów)