KSW19: odrodzony "Pudzian" wrócił w wielkim stylu

W ostatniej walce podczas gali KSW19 w Łodzi Mariusz "Pudzian" Pudzianowski wygrał przez nokaut z Bobem Sappem. Polak potrzebował kilkudziesięciu sekund, aby zakończyć pojedynek przed czasem.

Bob Sapp to jedna z legend sportów walki. Amerykanin przed walką prowokował Mariusza Pudzianowskiego mówiąc, że Polak "bije jak baba". Na "Pudziana" to podziałało jak płachta na byka i zapowiedział, że ten nie wyjdzie z ringu o własnych siłach. Zapowiadała się wielka batalia.

"Pudzian" w ostatnim czasie trenował w USA. Po walkach z Jamesem Thompsonem chciał się odbudować i zaprezentować polskiej publiczności, jako lepszy zawodnik MMA.

W pierwszych sekundach Pudzianowski rzucił się na rywala, zasypał go ciosami, a po chwili sędzia musiał na siłę "odrywać" Polaka Sappa. Szybki nokaut i "Pudzian" znowu był bohaterem widzów zgromadzonych w Atlas Arenie. Potwierdziła się też prawda o tym, że Amerykanin to nie ten sam zawodnik, co kiedyś i że ostatnio przegrywa wszystko bardzo szybko.

Oceń wpis: 
(0 głosów)