Sensacyjna informacja na temat Pudziana. "Co takiego?"

Pudzian" kontra "Maximus" na KSW? "Niemożliwe!!!"

Mimo że Mariusza Pudzianowskiego czeka rewanżowa walka z Jamesem Thompsonem (26 listopada w Łodzi, przyp. red), to w czwartek gruchnęła wiadomość na temat jego kolejnego rywala. Po walce z Anligkiem Pudzianowski miałby się zmierzyć się na wiosennej gali KSW ze strongmanem Robertem "Maximusem" Szczepańskim. Postanowiliśmy zweryfikować tę informację u źródeł, a więc właścicieli Konfrontacji Sztuk Walki.

W czwartek na jednym z serwisów pojawiła się informacja, że "Pudzian" po walce z Thompsonem mógłby się zmierzyć ze Szczepańskim na wiosnę przyszłego roku. Mało tego, Federacja KSW miała wyrazić wstępne zainteresowanie taką walką.

O komentarz poprosiliśmy właścicieli KSW. - Co takiego?! Z kim ma walczyć? - odpowiedział wyraźnie zaskoczony współwłaściciel federacji Martin Lewandowski. - Nie było takich rozmów ani negocjacji - wyjaśnił Maciej Kawulski, drugi ze współwłaścicieli KSW.

- Ten człowiek (Szczepański, przyp. red.), poprzez swoich menedżerów, próbuje się znami skontatktować i robi jakieś "zakusy". Ale po pierwsze, nie padły żadne deklaracje, że ten człowiek w ogóle będzie się u nas bił. A po drugie, że będzie się bił z Mariuszem Pudzianowskim. Nie wyobrażamy sobie, żeby jakikolwiek debiutant miał stanąć naprzeciwko kogoś, kto ma już pięć walk za sobą. To niemożliwe - uciął wszelkie dyskusje Kawulski.

- Nie chcemy się wypowiadać za samego Mariusza, ale naszym zdaniem "Pudzian" jest już na wyższym etapie. Wybrał inną drogę w MMA i dlatego nie wyobrażamy sobie, żeby walczył z kimś takim jak Szczepański. Odnoszę wrażenie, że są osoby, które chcą się wypromować na nazwisku Pudzianowski i stąd w mediach pojawiają się tego typu informacje - dodał Lewandowski.

Przypomnijmy, że Pudzianowski najbliższą walkę stoczy na gali KSW 17 - Revenge, która odbędzie się już 26 listopada w łódzkiej Atlas Arenie. Jego rywalem będzie James Thompson, z którym przegrał przez poddanie na gali KSW 16.

Ps:   Mariusz Pudzianowski  :Przyłączam sie do wypowiedzi włascicieli KSW i popieram ich wypowiedz nic mi o tym nie wiadomo bzdura!!Robert jest dobrym zawodnikiem Strong Man popieram ale dziś juz wiem że MMA to nie Strong Man to zupełnie inny sport.
Artur Mazur, Wirtualna Polska

Oceń wpis: 
(0 głosów)