Pudzian trenuje od miesiąca na Florydzie! Tak go wyszkolą, że...

"Dominator" wziął sobie do serca ostatnią porażkę i wiele zmienił w swoich przygotowaniach. Teraz ma fachowców, którzy... wiedzą, jak zrobić z niego mistrza! »

Porażka z Jamesem Thompsonem bardzo dotknęła Mariusza Pudzianowskiego. Były strongman miał do siebie żal, że po raz kolejny zawiódł pod kątem wytrzymałości. W rewanżu w ogóle nie bierze pod uwagę, że znowu "spuchnie".


Jak informuje eurosport.pl, Pudzian w tym celu udał się do Stanów Zjednoczonych, a dokładniej na Florydę. Tam pracuje pod okiem fachowców z American Top Team.

Najlepszą rekomendację niech będzie fakt, że z ich stajni wywodzi się słynny Hector Lombard (przymierzany ostatnio do walki z Mamedem Khalidovem)! A w wadze ciężkiej z ATT gwiazdami są m.in. Jeff Monson, Kimbo Slice czy Mark Hunt.

Pudzianowski może na tym tylko zyskać. W końcu nie bez powodu American Top Team zachwala Dana White, szef najbardziej prestiżowej organizacji UFC.


Prawdopodobnie istnieją cztery lub pięć zespołów, które potrafią wychować mistrza świata. America Top Team jest jednym z nich - powiedział White.
 


Informacje na temat pobytu "Dominatora" na Florydzie potwierdza Mike Brown (były mistrz świata WEC), który także współpracuje z tym zespołem. Nie mogło obyć się bez pochwał!

Pudzianowski to duży i silny facet. Trenuje z nami w American Top Team na Florydzie od miesiąca. To dobrze, kiedy osoby takie Mariusz, uczą się jak robić to we właściwy sposób - wyznał Brown na łamach mmanews.pl


Sporo można zatem sobie obiecywać po miesiącu treningów w ATT. Jeśli dodamy do tego współpracę ze świetnym dietetykiem Mike'em Dolce, to Thompson już może się bać.

Oceń wpis: 
(0 głosów)