Pudzianowski: Sylvia to moja zmora nocna

Już w najbliższą sobotę na gali KSW 16 Mariusz Pudzianowski zmierzy się z Jamesem Thompsonem. Popularny "Pudzian" nie ukrywa, że potyczka z brytyjskim "Kolosem" może być dla niego przygrywką przed drugim starciem z Timem Sylvią, jedynym pogromcą polskiego siłacza na ringach MMA.

- Sylvia to moja zmora nocna i jeżeli się mu nie zrewanżuję, nie będę chciał iść dalej - przyznaje "Pudzian". - Dążę do tego rewanżu i mam nadzieję, że do niego dojdzie. Nie wiem, czy już jesienią, ale w najbliższym czasie wyślemy mu propozycję rewanżu w Polsce. Jeśli mu się zrewanżuję, będę piął się dalej, ale najpierw muszę się cofnąć te dwa-trzy kroki.

Zapytany o to, co w sytuacji, gdyby Amerykanin nie chciał się z nim ponownie zmierzyć, Pudzianowski odpowiada: - Nie biorę na razie pod uwagę opcji, że Sylvia się nie zgodzi. Jeśli jest wojownikiem i ma serce do walki, powinien się zgodzić. Ja zgodziłbym się na rewanż z Kawaguchim, Butterbeanem czy Najmanem.

źródło:wp.pl

Oceń wpis: 
(0 głosów)