Wszystkie plany wywrócone do góry nogami. Sensacyjne wiadomości ws. Mariusza Pudzianowskiego i KSW!

Deklaracja Erica "Butterbeana" Escha postawiła pod znakiem zapytania plany Konfrontacji Sztuk Walki wobec Mariusza Pudzianowskiego. - Mamy już potencjalnych rywali dla "Pudziana", ale ta deklaracja w pewnym sensie wpłynie na ponowne zrewidowanie planów- mówi "Wirtualnej Polsce" Martin Lewandowski, współwłaściciel federacji KSW. Niewykluczone, że najbliższym rywalem "Pudziana" na wrześniowej gali będzie właśnie popularny "Butterbean"!

Przypomnijmy, że kilka dni temu "Butterbean" zdobył się na uszczypliwości wobec "Pudziana" - stwierdził, że Polak w walce z Timem Sylvią bił jak dziewczynka i nie pokazał nic, czym mógłby pochwalić się pełnokrwisty zawodnik MMA.

Zaledwie dzień później Amerykanin (ważący według różnych źródeł od 160 do nawet 190 kg - przyp. red.) wypalił, że gdyby miał okazję zmierzyć się z przygotowującym się do następnej walki na KSW "Pudzianem", to bez problemów znokautowałby go.

- Powiem szczerze, że w pewnym sensie ta deklaracja wpłynie na ponowne zrewidowanie planów wobec Mariusza na następną walkę - odpowiada Martin Lewandowski. Federacja KSW postanowiła zaczerpnąć informacji u źródeł i sprawdzić, czy "Butterbean" nie rzuca słów na wiatr. Okazuje się, że nie!

- Rozmawialiśmy już z przedstawicielami federacji Moosin, z którą współpracuje "Butterbean". Okazuje się, że gdybyśmy złożyli oficjalną propozycję walki, to nie wykluczone, że "Butterbean" przyjąłby ją. Jest po prostu zainteresowany walką z "Pudzianem" i mógłby przyjechać do Polski na galę KSW XIV - zdradza wyniki rozmów ze stroną amerykańską Maciej Kawulski, drugi współwłaściciel federacji KSW.

Mimo że potężnie zbudowany "Butterbean", nie jest już tym zawodnikiem, który efektownie nokautował swoich rywali (z 20 walk wygrał 12 - przyp. red.), to sama walka mogłaby się okazać interesująca.

- Walka z "Butterbeanem" byłaby atrakcyjna z wielu powodów - przekonuje Lewandowski. - Po pierwsze,sam przeciwnik jest niezwykle atrakcyjny i pasujący do "Pudziana". Pod względem masy i umiejętności mógłby stawić czoła Mariuszowi. Dodatkowo sam "Buttebean" jest gwiazdą. Wszyscy weterani PRIDE będą mieli miejsce na KSW. Mamy sentyment do tej nieistniejącej już federacji . Po drugie, po raz kolejny o KSW usłyszeliby kibice na rynku w USA - wtóruje mu Kawulski.

Najbliższa gala organizowana przez Konfrontację Sztuk Walki odbędzie się już 18 września w łódzkiej Atlas Arenie.

- Obydwaj zawodnicy spokojnie zdążą przygotować się do wrześniowej gali. Optymalny cykl przygotowawczy w MMA trwa około 6 tygodni, a więc na tę chwilę czasu jest aż nadto. Nie wiem, jaka jest forma "Butterbeana", natomiast "Pudzian" haruje w swoim stylu - uspokaja Kawulski.

Na wrześniowej Konfrontacji Sztuk Walki oprócz Pudzianowskiego, zobaczymy między innymi walki Jana Błachowicza z Danielem Taberą, Krzysztofa Kułaka z Danielem Dowdą oraz Marcina Najmana z Przemysławem Saletą. W łódzkiej Atlas Arenie rozegrany zostanie również nowy turniej w kategorii do 70 kg - w nim zobaczymy między innymi zawodnika KSW Team Macieja Górskiego, który będzie bronił pasa i tutyłu Mistrza KSW w tej kategorii wagowej.

Artur Mazur, Wirtualna Polska

Oceń wpis: 
(0 głosów)