Walka Pudzianowski-Najman to nie jest wiocha. Docenili ją w USA!

Na początku wielu pukało się w czoło i uśmiechało ironicznie pod nosem. Jednak im bliżej pojedynku, tym większe zainteresowanie. Także za Oceanem.

Za tydzień w piątek wyjdą na ring. Tysiące kibiców nie mogą się już doczekać tego momentu. Wielu kilkanaście dni temu jeszcze mówiło, że to cyrk i błazenada. Zmienili zdanie. I słusznie. Choć panowie nie mają w MMA żadnego doświadczenia, to i tak zapowiada się niezła jatka.

Mariusz Pudzianowski i Marcin Najman mówiąc delikatnie nie przepadają za sobą. Tym bardziej ciekawie zapowiada się ich walka. Zdają sobie z tego sprawę także w USA. A Ameryka to przecież mekka MMA. Najbardziej prestiżowy i znany portal, który zajmuje się za Oceanem tym sportem - www.sherdog.com - wybrał właśnie dziesięć najbardziej oczekiwanych bijatyk grudnia. W zestawieniu znalazło się także starcie „Dominatora” z „El Testosteronem”. I to na wysokim drugim miejscu! To niesamowite wyróżnienie i dla samych zawodników. Wyróżnienie i także reklama. W Polsce wszyscy wiedzą o tej walce - teraz dowiedzą się i w USA.

Super! Tłumacząc, czemu taki, a nie inny wybór, dziennikarze z „Sherdoga” głównie skupili się na Pudzianowskim. Przypominają, że Pudzian to nie tylko sportowiec, ale i gwiazda show-biznesu. Że śpiewa razem z bratem, że brał udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Zaznaczają, że ma dużo doświadczenie także w sportach walki (lata spędzone na treningach karate), i że ta walka może sprawić, że MMA stanie się w Polsce dużo bardziej popularne.

Jesteście zaskoczeni zainteresowaniem Amerykanów tą walką?

---sportfan---

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW