Kto kolejnym rywalem Pudzianowskiego?

Już tylko dni dzielą nas od debiutu Mariusza Pudzianowskiego w formule MMA. "Pudzian" zrobi wszystko, aby pobić Marcina Najmana, a później czeka go kolejna walka. Z kim? Spekuluje się, że zwycięzca może otrzymać szansę walki z Pawłem Nastulą

Podpisując kontrakt z federacją KSW, "Pudzian" zdecydował się na stoczenie czterech walk. Kibice już zastanawiają się, kto będzie kolejnym rywalem strongmana. Spekuluje się, że zwycięzca sobotniej walki zmierzy z Pawłem Nastulą, który niebawem ma podpisać kontrakt z KSW.

Nastula, to żywa legenda polskich sportów walki. Najwięcej osiągnął w judo - był mistrzem olimpijskim, dwukrotnym mistrzem świata i trzykrotnym mistrzem Europy. Po zakończeniu przygody z judo, Nastula podpisał kontrakt z federacją Pride FC, swego czasu drugą co do wielkości organizacją MMA. W prestiżowej federacji wygrał jedną walkę i poniósł 4 porażki.

Wkrótce Nastula ma podpisać kontrakt z KSW. Spekuluje się, że "Nastka" zadebiutuje ze zwycięzcą starcia Pudzianowski - Najman. Co na to najsilniejszy człowiek świata?

- Nie wyprzedzajmy faktów, Paweł jest świetnym zawodnikiem i na chwilę obecną bardzo dużo mi do niego brakuje. Ukłony w jego stronę, dlatego że jest bardzo dobrym zawodnikiem. Jeszcze dużo muszę potrenować i dużo wody wypić, żeby mu dorównać - mówi "Pudzian" w rozmowie z serwisem "boxingnews.pl".

Zanim jednak dojdzie do kolejnego pojedynku, "Pudzian" musi pokonać Najmana. - Jeżeli nadarzy się okazja, to porzucam nim trochę - zapowiada strongman.

Mimo mocnych słów, "Pudzian" nie lekceważy swojego najbliższego rywala.

- Nigdy nic nie wiadomo, to jest sport. Wszystko się może zdarzyć. Złoty strzał może wyjść jemu, może wyjść mnie - tłumaczy Pudzianowski.

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW