Nastula kolejną ofiarą "Pudziana"?

W walce wieczoru XII gali KSW Mariusz Pudzianowski potrzebował zaledwie 44 sekund, aby wybić z głowy starty w MMA zawodowemu pięściarzowi Marcinowi Najmanowi. Kto będzie następną ofiarą "Pudziana"?

Najsilniejszy człowiek w Polsce, a być może nawet na świecie, z federacją KSW podpisał kontrakt na cztery walki. Pierwszą wygrał w bardzo widowiskowy sposób i kibice już nie mogą się doczekać kiedy znowu zobaczą "Dominatora" w ringu. W środowisku sztuk walki coraz głośniej jest, że tym, który spróbuje przeciwstawić się nieludzkiej sile "Pudziana" będzie sam Paweł Nastula.

Nastula byłby dla "Pudziana" o niebo trudniejszym rywalem niż Najman. W końcu najlepszy w historii polski judoka to były mistrz olimpijski, dwukrotny mistrz świta i trzykrotny mistrz Europy. Po zakończeniu przygody z judo, Nastula podpisał kontrakt z federacją Pride FC, swego czasu drugą co do wielkości organizacją MMA. Co prawda w prestiżowej federacji wygrał tylko jedną walkę i poniósł 4 porażki, ale z pojedynku na pojedynek widać było, że Nastula radzi sobie coraz lepiej.

Jednak czy w starciu z "Pudzianem" popularny "Nastek" miałby w ogóle okazję wykorzystać swoje umiejętności np. w walce w parterze?

- Po dwóch miesiącach treningów nie można rywalizować z kimś, kto trenuje od lat. Sam się o tym boleśnie przekonałem w moim debiucie w MMA, teraz mogę dać podobną lekcję "Pudzianowi" - mówił Nastula w rozmowie z "Super Expressem" jeszcze przed walką "Pudziana" z Najmanem.

Ciekawe czy mistrz olimpijski z Atlanty po tym, jak zobaczył, co "Dominator" zrobił z Najmanem, nadal myśli, że dałby radę Pudzianowskiemu. Być może będziemy mieli okazję się o tym przekonać już niedługo. Walka Nastuli z "Pudzianem" byłaby starciem techniki z brutalną siłą i na pewno wzbudziłaby wielkie emocje. To dopiero byłby hit!

Źródło: wp.pl

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW