Tylko u nas! Co Pudzian znalazł pod choinką? Prezent za... 300 tys. zł

Niektórzy mają problemy z kupowaniem prezentów. Nie on! Wydał więcej niż zarobił za walkę z Najmanem. Warto było?

Na koncie ma pięć tytułów mistrza świata strongmanów, niedawno stoczył pierwszy pojedynek w MMA. Mimo wielu obowiązków, znajduje czas na inne rzeczy. Prowadzi kilka interesów, w tym m.in. firmę transportową.

Mariusz Pudzianowski ma łeb nie tylko do sportu, ale także do interesów. Po prostu człowiek orkiestra. Zastanawiacie się zapewne, jaki prezent pod choinkę mógłbym zadowolić takiego człowieka. Już Wam odpowiadamy.

Takim prezentem jest... ciężarówka (popularny TIR). „Dominator” zdradził nam, że sam sobie sprawił takie cacko. Kosztowało go to 300 tysięcy złotych. Pod maską ma 510 koni mechanicznych - bestia! Wszystko, aby wygodnie jeździło się w dalekie trasy.

I jeszcze ciężarówkę czeka tuning, po świętach będzie wszystko gotowe - przyznaje w rozmowie ze Sportfanem Pudzianowski. Za walkę z Marcinem Najmanem Mariusz zarobił około 200 tysięcy, więc jak widać, świąteczny prezent kosztował go o wiele więcej. „Dominatora” stać jednak na takie zabawki. Głównie za sprawą właśnie m.in. firmy transportowej. Dlatego sprezentował sobie ciężarówkę pod choinkę. Prezent, który będzie na siebie zarabiać.

Na razie „Dominator” ma wolne od sportu. Czekał na to kilka miesięcy. Błogie lenistwo skończy się jednak z Nowym Rokiem. Wtedy Pudzianowski wraca do treningów. Już niedługo poznamy jego kolejnego rywala. Kto nim będzie? Pożyjemy, zobaczymy. Pytanie, czy zmasakruje go jak Najmana...

Źródło: www.sportfan.pl

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW