KSW 19: Pudzian znacznie lżejszy od Sappa

W środowy wieczór w Warszawie odbyła się konferencja i poglądowe ważenie przed galą KSW 19, która odbędzie się 12 maja w Łodzi. Mariusz Pudzianowski okazał się lżejszy od swojego najbliższego rywala Boba Sappa o 22 kilogramy.

Oficjalne ważenia zawodników przed galami MMA zawsze odbywają się dzień przed imprezą. Środowy event został zorganizowany z myślą o kibicach, którzy - jak się okazało - licznie przybyli do Amfiteatru Bemowo.

Podczas ważenia największy entuzjazm wśród kibiców wzbudził Bob Sapp, który chwycił za mikrofon, nazwał „Pudziana” kurczakiem i w charakterystyczny dla siebie sposób się roześmiał. Po tym jak zszedł ze sceny, niezbędna była interwencja służb, bo stojąc na wadze Amerykanin rozlał napój z puszki i rozrzucił wokół siebie jedzenie (z tacy, na której znajdowała się podobizna Mariusza Pudzianowskiego).

„Pudzian” nawet nie próbował popisywać się w podobny sposób. Od 2,5 miesięcy koncentrował się na sportowych przygotowaniach do walki.

- Nad czym szczególnie pracowałem? Przede wszystkim nad kondycją. Treningi kondycyjne były dwa razy mocniejsze niż ostatnio, a waga 121 kg wyszła z ciężkiej pracy. Było naprawdę bardzo ciężko. W jednym z treningów skręciłem nogę, a później podczas sparingu, przy obaleniu, poszedł łokieć… To było dziesięć tygodni ciężkiej pracy - podkreślał Pudzianowski podczas środowej konferencji.

- Jak trenowałem w American Top Team za pierwszym razem, pół roku temu, to nie było łatwo. Teraz jednak trudy zwiększyły się o jakieś 60%. Zdjęcia z treningów, jakie zamieszczałem w internecie, były efektowne, ale nie kłamały - było bardzo ciężko - zaznaczył.

Dodał też, że w trakcie przygotowań miał okazję posparować z zawodnikami, przygotowującymi się do gali UFC 146.

- Przygotowywała się tam cała ekipa wagi ciężkiej. Byli tacy zawodnicy jak Mark Hunt czy Bobby Lashley i wielu innych fighterów, którzy za dwa tygodnie będą startować w UFC 146. Na własnej skórze odczułem, jak jest ciężko - relacjonował Pudzianowski.

Jego rywal, który z ostatnich jedenastu walk w formule MMA przegrał aż osiem, nie wydaje się być trudnym przeciwnikiem. W ostatnim pojedynku (odbywającym się na zasadach K-1) z Rokiem Struclem na gali WFC 16 Sapp... zupełnie nie miał siły walczyć i ostatecznie poddał walkę po tym, jak padł na ring, ciężko oddychając. Widowisko trwało raptem półtorej minuty i zakończyło się nokautem bez ciosu!

- Mogę zapewnić, że tym razem nie poddam się tak szybko - obiecuje Amerykanin, choć nie brzmi to zbyt przekonująco.

Nowością na gali KSW będzie walka kobiet. Kibice, którzy przyjadą do Łodzi, będą mieli okazję na własne oczy zobaczyć, jak w ringu radzą sobie Paulina Suska i Marta Chojnoska. Na obu zawodniczkach spoczywa olbrzymia odpowiedzialność, bo jeśli ich starcie nie wypali, to pojedynki kobiet mogą nie być już organizowane.

- Obie doskonale zdajemy sobie sprawę z tej odpowiedzialności. Trenujemy nie od dziś i chcemy dać dobrą walkę. Myślę, że pokażemy MMA na wysokim poziomie, pomagając rozwojowi tej dyscypliny w Polsce. Ta walka na pewno wypali i będzie zacięta – obiecywały Suska i Chojnoska podczas środowej konferencji.


Wyniki ważenia poglądowego:

Walka wieczoru 2 (open):
Mariusz Pudzianowski - 121 kg
Bob Sapp - 143 kg

Walka wieczoru 1 (-85 kg):
Mamed Chalidow - 89 kg
Rodney Wallace - 88 kg

Extrafight 5 (-84 kg):
Michał Materla - 87 kg
Jay Silva - 89 kg

Extrafight 4 (-84 kg):
Antoni Chmielewski - 88 kg
Matt Horwich - 92 kg

Extrafight 3 (-77 kg):
Asłambek Saidow - 79 kg
Grigor Aschugbabjan - 81 kg

Extrafight 2 (-55 kg):
Marta Chojnoska - 57 kg
Paulina Suska - 56 kg

Extrafight 1 (-77 kg):
Borys Mańkowski - 79 kg
Marcin Naruszczka - 84 kg


Michał Bugno, Wirtualna Polska

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW