Mariusz Pudzianowski: było ciężko, efekty zobaczycie w trakcie walki

Zdjęcia, które przesłałem z moich treningów w USA nie kłamały. Naprawdę na początku było bardzo ciężko, ale bardzo dużo dały mi sparingi z zawodnikami UFC wagi ciężkiej. Było tam z kim sparować, a efekty zobaczycie w trakcie walki - powiedział na konferencji prasowej przed galą KSW19 Mariusz Pudzianowski, jedna z gwiazd nadchodzącej gali.

Pracowałem przede wszystkim nad kondycją, treningi nad nią były dwa razy intensywniejsze. Na pewno w USA przez dwa i pół miesiąca nie leżałem. Było bardzo ciężko, a czasami jeszcze gorzej. Skręciłem nogę, potem uszkodziłem łokieć i musiałem lżej trenować. Ale dziesięć tygodni ciężkich treningów dało efekt - dodał "Pudzian", który stanie w ringu oko w oko z Bobem Sappem.

- Tak się złożyło, że dostałem propozycję z USA i mogłem tam wyjechać. Po walce zostanę w Polsce sześć tygodni i znów tam wyjeżdżam, tym razem na dłużej niż przed starciem - zdradził swoje plany Pudzianowski.

- Nie mnie oceniać walkę Roberta Burneiki i decydować czy się z nim zmierzę. Wiem, że kibice chcieliby zobaczyć nas walczących ze sobą. Czy tak będzie? To zależy tylko od ludzi, którzy organizują walki - wypowiedział się "Pudzian" na temat potencjalnego pojedynku z "Hardkorowym Koksu".

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW