KSW 15: to będzie prawdziwy test dla MMA i Pudzianowskiego

Tysiące kibiców w halach i miliony przed telewizorami - tak wyglądały ostatnie gale MMA organizowane przez Federację KSW. Dzięki Konfrontacji Sztuk Walki(KSW) szerokie grono kibiców dowiedziało się, czym tak naprawdę jest MMA. Boom na wszechstylową walkę wręcz przyszedł wraz zakontraktowaniem medialnej lokomotywy, jaką jest Mariusz Pudzianowski. 19 marca po raz pierwszy od kilkunastu miesięcy gala odbędzie się bez "Pudziana" i będzie prawdziwym testem. Uzyskamy odpowiedzi na pytania o miejsce MMA w świadomości kibiców i roli samego "Pudziana" w promowaniu tej dyscypliny sportu.

Konfrontacja Sztuk Walki prężnie rozwijała się już przed zakontraktowaniem Pudzianowskiego. 12 grudnia 2009 roku był jednak przełomowym dniem dla Federacji KSW i polskiego MMA w ogóle. Dzięki starciu Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem na gali KSW 12 o wszechstylowej walce wręcz usłyszały miliony kibiców. Kolejne odsłony gal KSW (13. i 14.), na których "Pudzian" był gwiazdą wieczoru biły rekordy oglądalności w telewizji i frekwencji w halach. Gale KSW pod względem oglądalności zostawiły w tyle gale bokserskie z udziałem najlepszych polskich pięściarzy.

- Gale KSW 12, 13 i 14 przyniosły nam duży skok popularności jeśli chodzi o całą dyscyplinę, osiągnięcie satysfakcjonujących wyników oglądalności i zaznaczenie swojego miejsca na rynku. Potrzebujemy jeszcze dwóch lat ciężkiej pracy, aby MMA zakorzenić w polskiej świadomości i żeby uświadomić, że MMA to są walki z zasadami - tłumaczy współwłaściciel federacji KSW Martin Lewandowski.

Strategia polegająca na kontraktowaniu popularnych zawodników, którzy wcześniej byli kojarzeni z innymi dyscyplinami sportów walki przyniosła zamierzony efekt.

- Nie ukrywamy, że osiągnęliśmy planowany cel. Takie postaci, jak Mariusz Pudzianowski, Marcin Najman, czy Przemek Saleta w znaczący sposób wpłynęli na popularyzację MMA. Sam Mariusz dociera do szerokich mas kibiców. Dzięki temu, że zaprosiliśmy na nasz ring takich zawodników jak Pudzianowski, zyskało całe środowisko MMA. Niebagatelnymi postaciami jeśli chodzi o MMA są z pewnością Mamed Khalidov, Janek Błachowicz, Maciej Górski, czy Krzysiek Kułak. Również dla tych nazwisk od lat kibice włączają telewizory i kupują bilety na gale - przekonuje Lewandowski.

19 marca Federację KSW czeka prawdziwy test. Przy okazji gali KSW 15 przekonamy się na ile wszechstylowa walka wręcz zakorzeniła się w świadomości kibiców. Paradoksalnie gala będzie również testem dla Pudzianowskiego. Jego brak pozwoli sprawdzić jaką rolę pełni on w popularyzacji MMA.

- Rzeczywiście, to będzie test dla nas i dla samego "Pudziana". Zdajemy sobie sprawę, że oglądalność będzie nieco mniejsza, ale to naturalne, bo Mariusza po prostu znają wszyscy. My, czyli środowisko MMA wraz z naszymi bohaterami, nie mieliśmy jeszcze czasu, aby wyrosnąć na tyle, żeby wzbudzać taką sensację jak Mariusz Pudzianowski. Oglądalność na pewno będzie mniejsza i rodzi się pytanie, o ile mniejsza. Na pewno osiągniemy większą oglądalność niż boks i utrzymamy się na naszym solidnym poziomie - mówi Lewandowski.

Obsada najbliższej gali KSW będzie jednak wyjątkowa i na pewno przyciągnie uwagę kibiców. Federacja zaprosiła zawodników, którzy toczyli walki na ringach najlepszych organizacji na świecie. Na gali pojawi się między innymi Rameau Thierry Sokoudjou znany z walk w UFC, nieistniejącej federacji Pride. Rywalem Mameda Khalidova miał być pierwotnie legendarny Matt Lindland, który z powody urazu nie przyleci do Polski. Federacji KSW zapowiada jednak, że zastąpi go znany z klatek UFC Thales Leites.

- Chcemy pokazać, jak wygląda prawdziwe MMA na najwyższym światowym poziomie i udowodnić, że polscy zawodnicy też na takim poziomie właśnie się znajdują. KSW jest już po 7 latach na rynku taką marką, że możemy kontraktować zawodników z najwyższej światowej półki, co więcej oni sami chcą już do nas przyjeżdżać - przekonuje Lewandowski.

Brak Pudzianowskiego na najbliższej gali KSW nie oznacza jednak, że Federacja rezygnuje z usług byłego strongmana. - Na pewno nie będziemy unikać zestawień zawodników, których walki można określić jako "freak-show". Chociaż w przypadku Pudzianowskiego byłbym daleki od takiego stwierdzenia. Mariusz jest sportowcem z krwi i kości, który po prostu zmienił dyscyplinę - twierdzi Lewandowski.

"Pudzian" powróci na ring przy okazji gali KSW 16, która jest planowana na maj. Wcześniej kibiców czekają emocje związane ze wspomnianą galą KSW 15. Na najbliższej gali, która odbędzie się 19 marca na warszawskim Torwarze, wystąpią między innymi Mamed Khalidov, Jan Błachowicz, Krzysztof Kułak, Rameau Thierry Sokoudjou, Łukasz Jurkowski, Maciej Górski, Marcin Różalski, Niko Puhakka, James Zikić czy Antoni Chmielewski. Przypomnijmy, że KSW 15 na żywo w Polsat Sport godz. 20:00 i Polsat godz. 21:30

Artur Mazur, Wirtualna Polska żródło wp.pl

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW