Tim Sylvia vs Mariusz Pudzianowski?

Mariusz Pudzianowski to człowiek uzależniony od podejmowania nowych wyzwań. Wątpię jednak w to, żeby pomysł stoczenia dwóch walk w formule MMA w ciągu 14 dni był najlepszym pomysłem "Pudziana".

Z filmu "Krwawy Sport", w którym pierwszoplanowe role zagrali Jean Claude Van Damme i Bolo Yeung pamiętam scenę, w której główny bohater musi rozbić jedną z cegieł, żeby załapać się do turnieju. Frank Dux (Van Damme) dał radę, ale Chong Li (Bolo) szybko skończył radość rywala mówiąc krótko: "bardzo dobrze, ale cegła nie oddaje".

Co to ma wspólnego z "Pudzianem"? Niby nic, a jednak bardzo wiele. Jak donoszą media pięciokrotny mistrz świata strongman w ciągu 14 dni zamierza stoczyć dwie ciężkie walki. Gigant z Polski najpierw - 23. kwietnia - miałby się sprawdzić w Stanach Zjednoczonych z byłym mistrzem wagi ciężkiej organizacji UFC Timem Sylvią, a dwa tygodnie później stoczyć kolejny bój, tym razem na gali Konfrontacji Sztuk Walki w katowickim Spodku. Nazwisko drugiego rywala Pudzianowskiego nie jest znane, serwis sporty-walki.org poinformował jedynie, że będzie to "najprawdopodobniej japoński sumita".

"Pudzian" nie widzi problemu

Sam zainteresowany nie widzi problemu w stoczeniu dwóch walk w dwa tygodnie. - Bywało tak, że jako strongman w piątek dźwigałem w Moskwie, a w niedzielę w Norwegii - podkreśla "Pudzian" na łamach "Super Expressu". No i tu wracamy do cytatu z filmu. Rozumiem i doceniam pewność siebie Mariusza, ale musi pamiętać, że w MMA nie spotka na swojej drodze wielu rywali, których bez uszczerbku na zdrowiu będzie odprawiał z kwitkiem w kilkadziesiąt sekund, jak to miało miejsce z Marcinem Najmanem.

Sylvia co prawda przegrał cztery z sześciu ostatnich walk (ale dwie z nich z Fedorem Emelianenko i Antonio Rodrigo Nogueirą - absolutnymi dominatorami wagi ciężkiej w MMA), ale to były mistrz prestiżowej organizacji UFC, który w MMA stoczył o 30 walk więcej od Pudzianowskiego. Sylvia to nie cegła, gość będzie oddawał. Pytanie jak, nawet w przypadku zwycięstwa, zniesie to organizm siłacza, i czy pozwoli mu na kolejny występ na KSW?

Śmiem twierdzić, że nie, ale tradycyjnie ring zweryfikuje ambitne plany  "Pudziana". Jeżeli faktycznie dojdzie do walki z Sylvią (wiele mówi się o tym, że na szumie w mediach się skończy) i będzie chciał ją szybko zakończyć, to oto recepta jak tego dokonać:

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW