MMA, strongmani, telewizja... Doba Pudziana ma 48 godzin!

Ten facet robi kilka rzeczy jednocześnie. I za każdym razem daje z siebie wszystko. Po prostu chce być najlepszy - zawsze i wszędzie.Na przełomie kwietnia i maja czekają go dwie walki w MMA. Od najbliższej soboty zaczyna występy w kolejnym telewizyjnym show. Na dodatek od czasu do czasu wraca do ukochanych zawodów siłaczy. Do tego dochodzą godziny treningów dzień w dzień oraz nadzorowanie własnego biznesu

Mariusz Pudzianowski na nudę nie narzeka. Wręcz przeciwnie. Aż trudno uwierzyć, że ze wszystkim się wyrabia. Aby na pewno jego doba wynosi tylko 24 godziny? Naszym zdaniem jest przynajmniej dwa razy dłuższa. Przynajmniej! W weekend „Dominator” wystartował w Gdańsku w Halowym Pucharze Polski. Efekt? Zdecydowane zwycięstwo.
To był taki start w przerwie między jednym, a drugim treningiem MMA. 23 kwietnia pięciokrotny mistrz świata siłaczy powalczy w USA z Timem Sylvią, 7 maja na gali KSW w Katowicach prawdopodobnie z japońskim sumitą. Na razie jego nazwisko nie jest znane. Wszystko będzie próbował pogodzić z lekcjami... śpiewu.
Przecież już 13 marca, a więc lada dzień, Pudzianowski zaczyna występy w show Polsatu „Tylko nas dwoje”. Jego partnerką w programie będzie Anna Wiśniewska. Swego czasu w „Tańcu z Gwiazdami” Mariusz dotarł do wielkiego finału. Ze śpiewaniem pójdzie mu równie dobrze jak z tańczeniem?
Czy to taniec, czy dźwiganie żelastwa i tu i tu trzeba być maksymalnie zaangażowanym. No i ostro trenować - powtarzał wielokrotnie.Zresztą Pudzianowski już niejednokrotnie stał za mikrofonem. Kilka razy do wspólnego śpiewania zaprosił go jego brat Krystian. Nie będzie to więc dla niego zupełna nowość. Ciekawe tylko, czy przy natłoku tylu zajęć dobrze przygotuje się do kolejnych walk w MMA.
Niedyspozycja w siłaczach niczym złym nie grozi. Inaczej ma się sprawa, gdy wyjdzie między liny. Tam nie może pozwolić sobie nawet na sekundę nieuwagi. Bo... dokończcie sami!

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW