Pudzian bez trenera! Twierdzi, że mu... niepotrzebny. Na pewno?

"Mariusz Pudzianowski":
Jezeli komus chodzi tylko o reklame a nie o trenowanie to juz inna sprawa,jak juz trenuje oczekuje spokoju na treningu a nie ciągle ktos  pstryka mi zdjecia bo chce sobie robic reklame na forach intrnetowych itd.wiem co to znaczy ciężko trenowac i nie boje sie ciężkiej pracy, co do walk MMA ma kto mi ustalac taktyke a nikt nie musi wiedziec z kim to robie napewno sam tego nie robie,Mirek jest dobrym trenerem ale trener niech zajmie sie trenowaniem zawodnika a nie marketingiem i pormowaniem sie "Teraz bardzo dużo piszą o trenerze Mirku  juz wiec powinien byc juz zadowolony!!!!!!od marketingu są inni ludzie a nie trener!!"

Źródło: sportfan.pl
Fot. Dariusz Muchajer

Szkoleniowiec nie chce być przydupasem, który nie ma nic do powiedzenia. "Dominator" nigdy się nim nie chwalił, więc zakończyli współpracę.

Ostatni wywiad Mariusza „Dominatora” Pudzianowskiego, udzielony serwisowi Konfrontacji Sztuk Walki (KSW), wywołał burzę w obozie wschodzącej gwiazdy MMA.

Zwróciliśmy szczególną uwagę na te słowa Pudziana:

Taktykę ułożę sobie sam. Moje zadanie to wychodzić i wygrywać!

Wypowiedź "Dominatora" mocno zabolała dotychczasowego trenera gwiazdora, specjalistę od brazylijskiego jiu-jitsu i MMA - Mirosława Oknińskiego, który od samego początku przygotowywał Pudzianowskiego do walk w MMA.

Od wczoraj (17 marzec - przyp. red.) nie współpracuję z Mariuszem Pudzianowskim.
Zdecydowałem się na ten krok ze względu na nie wywiązywanie się przez Pudziana z warunków umowy, to jest brak mojego nazwiska w artykułach, które ukazują się w prasie (Mariusz nigdy nie podał mojego nazwiska, choć to ja byłem jego głównym trenerem) - napisał Okniński na forum www.kosior.org.
Okniński stwierdził, że nie chce być... „przydupasem” Dominatora, który nie ma własnego zdania. To właśnie on stoi za taktyką przygotowaną na pierwszy pojedynek Pudziana na arenach MMA. O skuteczności tej taktyki boleśnie przekonał się Marcin "El Testosteron" Najman.

Teraz drogi trenera i wojownika się rozchodzą. Pudzian zadecydował, że sam ustali taktykę na kolejne walki, a trener nie jest mu potrzebny! Okniński nie ma mu tego za złe i nawet radzi swojemu byłemu podopiecznemu, co powinien w takim układzie zrobić. Posłuchajmy.
Myślę, że Pudzian jest tak przygotowany że wygra także drugą walkę.
Niech Pudzian weźmie sobie dobrego trenera z zagranicy, bo inaczej powtórzy błędy Pawła Nastuli - napisał Okniński.

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW