Plan Pudziana! Sprawdź, co będzie robił przez najbliższe dwa lata...

Źródło: sportfan.pl

Czy polski siłacz w połowie 2012 roku zostanie mistrzem świata w MMA? Jeżeli pokona tych pięciu wojowników... Mariusz Pudzianowski ma jeden cel - wywalczyć tytuł mistrza świata w MMA. To realne? Wielu z Was pewnie znacząco puka się palcem w głowę. To niemożliwe, przecież on dopiero zaczyna - powiecie. Na początek Sylvia, a potem pięciu MEGAwojowników.

To prawda. Pudzianowski walką z Marcinem Najmanem rozpoczął długą i ciężką drogę na szczyt mieszanych sztuk walki. Sam to doskonale wie...
Mam do zdobycia 10-piętrowy wieżowiec - powtarza. - A jestem przecież jeszcze na parterze.

TOP 5: to oni będą rządzić w światowym MMA. Jest Pudzian!

Polski siłacz za niespełna trzy tygodnie zmierzy się z pierwszym poważnym rywalem - Timem Sylvią, byłym mistrzem świata federacji UFC. Jeżeli wygra, wejdzie na pierwsze piętro. Przed nim jeszcze dziewięć poziomów. To oczywiście symbolika. My uważamy, że aby zostać najlepszym wojownikiem świata musi pokonać pięciu przeciwników. I powinien tego dokonać w ciągu najbliższych dwóch lat.

ZOBACZ, co powinien robić do połowy 2012 roku. Oto jego droga na szczyt.

1. Mirko "Cro Cop" Filipović (26 wygranych, 7 porażek, 2 remisy 

36-letni Chorwat to były mistrz świata w kick-boxingu, były właściciel pasa Pride, a nawet... polityk. Jego przydomek - "Chorwacki Gliniarz" - wziął się stąd, że Filipović przez wiele lat pracował w policji - w oddziale antyterrorystycznym.

Przygodę z MMA rozpoczął prawie 9 lat temu. Po seryjnych zwycięstwach - w 2005 roku - otrzymał szansę walki z wielkim mistrzem - Fedorem Emielianienko. Nie dał się znokautować, ale sędziowie zdecydowali o jego porażce.

W 2006 roku przeszedł do UFC. W tej organizacji walczy w kratkę (3 wygrane - 3 porażki), ale nadal należy do światowej czołówki. Jak na początek drogi na szczyt, dla Pudziana to idealny rywal

2. Antonio "Minotauro" Rodrigo Nogueira (32 wygrane, 5 porażek, 1 remis).

Wszyscy, którzy interesują się sportami walki, znają doskonale tego Brazylijczyka. Pięć lat temu nie dał szans Pawłowi Nastuli w jego debiucie w Pride. "Minotauro" ma na swoim koncie tytuły mistrza świata - zarówno Pride, jak i UFC. Dokonał tego jako pierwszy zawodnik na świecie.

W lutym 2008 roku pokonał Tima Sylvię (tego samego, z którym w maju zmierzy się Pudzian) w walce o tymczasowy tytuł mistrzowski UFC. Nogueira to nadal ścisła, światowa czołówka. Co ciekawe, ma brata bliźniaka - Antonio Rogerio Noguerię - który również walczy w MMA. Ale w wadze półciężkiej.

3. Shane Carwin (12 wygranych, 0 porażek).

Od kilku tygodni to tymczasowy mistrz świata wagi ciężkiej UFC. 27 marca pokonał słynnego Franka Mira...

... i od tej pory jest najlepszym wojownikiem globu. Jak do tej pory nie znalazł zawodnika, który by go pokonał. Szkoda, że do tej pory nie doszło do walki z Brockiem Lesnarem (w tamtym roku przełożona z powodu choroby tego drugiego). Podobno do pojedynku ma dojść w końcu w lipcu tego roku. Pożyjemy, zobaczymy...

4. Brock Lesnar (4 wygrane, 1 porażka).

W USA to człowiek-legenda! Pozycję w show-biznesie wypracował podczas swojej przygody z wrestlingiem. Dopiero w 2007 roku zadebiutował w MMA - na początek rozprawił się z Koreańczykiem Min-Soo Kimem.

Już w drugiej walce zasmakował goryczy porażki - z Frankiem Mirem - ale w lipcu zeszłego roku zrewanżował się temu zawodnikowi . Od tamtego czasu pauzował - ze względu na poważną chorobę (mononukleoza). Na szczęście jest już na dobrej drodze do powrotu do klatki.

3 lipca na gali UFC 116 ma walczyć z tymczasowym mistrzem Carwinem - o tytuł niekwestionowanego czempiona wagi ciężkiej. 191 cm i 120 kg wagi - BESTIA może być idealnym rywalem dla Pudziana, który będzie już o krok od wejścia na szczyt. Czyli gdzieś na przełomie 2011 i 2012 roku.

5. Fedor Emelianenko (31 wygranych, 1 porażka)

Ostatni krok Pudziana to walka z wielkim Fedorem (co ciekawe, ostatnio Polaka wyzwał jego brat - Alexander Emelianenko). W połowie 2012 roku nasz siłacz powinien już być gotowy, aby stawić czoła temu zawodnikowi.

Emelianenko nie walczy w federacji UFC. Rozmowy były już wielokrotnie zrywane. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze. W końcu Fedor jest wart każdych nakładów finansowych.

34-letni wojownik jest specjalistą w sambo. Przed rokiem wywalczył mistrzostwo Rosji, wygrywając trzy walki, a żadna nie trwała dłużej niż 30 sekund (14, 26 i 20 sekund!). Swoją jedyną porażkę poniósł osiem (!) lat temu - z Japończykiem Tsuyoshim Kohsaką (w kontrowersyjnych okolicznościach - przez rozcięcie po przypadkowym ciosie łokciem). Od tej pory jest niepokonany!

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW