Pudzian: "Sylvia musi mnie znokautować". Sylvia: "zrobię to"!

Polski siłacz przed prawdziwym sprawdzianem w MMA, do jakiego przystąpi za tydzień, jest pewny zwycięstwa. Rywal jest bardzo powściągliwy, ale...

Mariusz Pudzianowski zdaje sobie sprawę z klasy najbliższego rywala. Tim Sylvia to były mistrz świata UFC. Poza tym jest cięższy i wyższy od Polaka, więc dla „Pudziana” to kolejna nowość .

Nigdy przed walką nie myślę, że już wygrałem. Jednak teraz porażki w ogóle nie biorę pod uwagę. Sędziowie też nie będą potrzebni - Pudzianowski sugeruje zakończenie walki przez nokaut w rozmowie z serwisem „Boxingnews.pl”. - Sylvia, żeby mnie pokonać, też będzie musiał mnie znokautować. Nie ma innego sposobu.

Pojedynek z tak doświadczonym zawodnikiem ma dać odpowiedź siłaczowi, na co go stać w MMA. Nie ukrywa przecież, że jego celem jest mistrzostwo świata .

Natomiast ostatnia walka Polaka z Yusuke Kawaguchim, pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi. Po kilku minutach szaleńczego ataku Pudzianowskiemu zabrakło koncepcji na walkę, a co gorsza także kondycji. Teraz zapowiada większą dyscyplinę taktyczną w trakcie pojedynku i przede wszystkim nieustępliwość.

Bardziej powściągliwy w wypowiedziach jest Tim Sylvia. Amerykanin oglądał ostatni pojedynek Pudzianowskiego i widział duże braki w jego wyszkoleniu technicznym.

Jeśli „Pudzian” będzie tak walczył ze mną, to czeka go szybki nokaut - powiedział dla „Newsweeka” Sylvia.

Do walki dojdzie 21 maja w Worcester w stanie Massachusetts. Póki co nadal nie wiadomo, czy Polsat pokaże ten pojedynek. Negocjacje trwają.

Czy podzielacie zdanie Pudziana, że to starcie zakończy się przed czasem?

Źródło: sportfan.pl

Oceń wpis: 
(0 głosów)

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW