czwartek, 11 luty 2010 03:46

SPROSTOWANIE

A co z Małyszem? Tu już Pudzianowski tak łagodny nie jest. Według niego nasz najlepszy skoczek powinien dać sobie spokój z występami.

Nie można non stop mamić ludzi, że jeszcze tydzień, jeszcze dwa. Dokonał rzeczy wielkich i powinien odejść. W tym roku skończy 33 lata, to dobra pora na zakończenie pięknej kariery. W skokach narciarskich, to na szczęście niespotykane, ale wiemy z poprzednich igrzysk, że w innych konkurencjach sportowcy, którzy nie dają rady, sięgają po wspomaganie - powiedział siłacz.
„Sięgają po wspomaganie”? Czy Pudzianowski coś sugeruje? Nic więcej wyjaśniać nie chciał, dodając że każda z dziedzin życia ma swoją tajemnicę... Ech!

TO NIE SĄ MOJE SŁOWA!!!!!!!!!!! ----""W skokach narciarskich, to na szczęście niespotykane, ale wiemy z poprzednich igrzysk, że w innych konkurencjach sportowcy, którzy nie dają rady, sięgają po wspomaganie - powiedział siłacz.„Sięgają po wspomaganie”? Czy Pudzianowski coś sugeruje"""------ TO NIE SĄ MOJE SŁOWA NIE LUBIE JAK KTOŚ WKŁADA MI COS W USTA!!!!JAK SZUKA SIE SENSACJI TO PROSZE ALE NIE MOIM KOSZTEM, TAK WŁAŚNIE PRACUJE CAŁA NASZA POLSKA PRASA!!! Mariusz Pudzianowski

Kategoria: News

Zapraszamy dziś o godz. 12.15 (TVN) na relację z Mistrzostw Świata Strong Man na Malcie 2009. Zawody odbyły się we wrześniu 2009 roku na Malcie. Głównymi faworytami do zwycięstwa byli Mariusz Pudzianowski, Litwin Žydrunas Savickas oraz Amerykanin Derek Poundstone.

Kategoria: News
niedziela, 07 luty 2010 03:46

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

Wszystko, co było Twoim marzeniem..
co jest i będzie w przyszłości
niech nie mija z cichym westchnieniem,
lecz się spełni w całości.
Wszystko, co piękne i upragnione
niech będzie w Twoim życiu spełnione!

życzą
przyjaciele, sympatycy, najbliżsi...

Kategoria: News

Jak wyjdą do ringu w sumie ważyć będą ponad 260 kilogramów. Jednym słowem - ciężka artyleria. Katowicki Spodek się zatrzęsie.

Jeśli ostatnie szczegóły zostaną dograne - a wszystko na to wskazuje - już w maju obaj panowie stoczą swoje drugie walki w karierze w MMA. Kto będzie faworytem w starciu Mariusz Pudzianowski - Robert Paczków? Ten pierwszy? Niekoniecznie

Choć większość stawia na „Dominatora”, to jednak mistrz świata i Europy w sumo nie stoi na straconej pozycji. Ba, ma równie dużo argumentów co pięciokrotny czempion globu strongmanów. Szansę będą więc pół na pół. Jedno jest pewne - Paczków będzie wymagającym rywalem. Pudzianowski trenuje trzy razy dziennie - życzę powodzenia w nadrobieniu moich 30 lat na macie, zostało mało czasu. Jeśli dojdzie do walki, będzie ostra jazda bez trzymanki. Zapraszam! - przyznaje sumita w rozmowie ze Sportfanem.

I takie podejście nam się podoba. Choć Pudzian dysponuje nadludzką siłą, Paczków nie pęka. Gdybym obawiał się Pudzianowskiego wybrałbym grę w szach, lub jazdę na rowerze (śmiech). Wychodzę do walki z jednym nastawieniem: zwycięstwo - dodaje. Sumita, który sportami walki zajmuje się od szkoły podstawowej, postanowił zamienić matę na klatkę. Dlaczego? Nie ukrywa, że... Względy finansowe odegrały dużą rolę. Nie oszukujmy się, żaden zawodnik nie walczy jedynie dla idei. Niestety sumo, w którym zdobyłem wszystkie możliwe trofea, nie jest sportem dochodowym - ograniczono stypendia i nagrody do symbolicznych kwot.

Paczków wciąż poszukuje sponsorów strategicznych. Bez tego będzie bardzo ciężko. Jesteśmy dziwnie spokojni, że takowi się znajdą. Wracając do majowej walki. Wielu kibiców zarzuca Robertowi, m.in. na naszym forum, że on tak naprawdę nic nie potrafi. Kładzie się na rywala i już. Szanuję kibiców, mają prawo głosić takie poglądy, jakie chcą. Myślę jednak, że efekt lat ćwiczeń i ostatnie przygotowania zaskoczą tych, którzy tak „profesjonalnie” opinie wypisują. Poza tym doprowadzić do odklepania rywala trzeba umieć, a nie tylko wypisywać głupie komentarze - nie ukrywa Paczków.

Nie pozostaje nam więc nic innego jak cierpliwe czekać na maj i na niespodziankę ze strony sumity. Będzie ciekawie, oj będzie! A Waszym zdaniem kto będzie góra w tym starciu wagi ciężkiej - Pudzianowski, czy Paczków?

Kategoria: News

Autor: SE
Źródło: Super Express

Na część zarobionych pieniędzy najsilniejszy człowiek świata musiał ciężko zapracować, reszta wpadła mu bez wysiłku.

Trudniejsze było zarabianie na przerzucaniu ton w zawodach strongmanów. Za to kolejne ćwierć miliona złotych "Pudzian" zarobił za niecałą minutę w ringu z Marcinem Najmanem, w walce, w której nawet nie zdążył się spocić.

W 2010 roku Mariusz nadal będzie występował w MMA (mieszane sztuki walki), co powinno mu przynieść kolejne duże pieniądze. Pytanie tylko, czy równie łatwe...

69. Mariusz Pudzianowski (33 l.), 950 000 zł, Strongman, MMA

2008 - 22. miejsce - 2,50 mln zł

2007 - 32. miejsce - 1,60 mln zł

2006 - 68. miejsce - 0,75 mln zł

2005 - 76. miejsce - 0,60 mln zł

Kategoria: News

Nie Paweł Nastula, nie Krzysztof Oliwa, a mistrz Europy w sumo sprawdzi „Dominatora”? To również niepokonany do tej pory wojownik MMA.Wszystko wskazuje na to, iż nie zobaczymy walki Mariusza Pudzianowskiego w MMA ani z Pawłem Nastulą, ani też z Krzysztofem Oliwą. Jak nieoficjalnie poinformował www.mmablog.pl, rywalem Pudziana podczas 13. Konfrontacji Sztuk Walki (maj 2010) będzie mistrz Europy w sumo, ważący 145 kg., Robert Paczków. Zaproszenie na 13. KSW potwierdził na swoim blogu sam Paczków.

40-letni polski sumita to dwukrotny mistrz świata i aktualny mistrz Europy w tej dyscyplinie sportu. Paczków to również niepokonany do tej pory wojownik MMA. Polak ma na koncie wprawdzie tylko jedną walkę, ale za to jaką! Paczków pokonał w 2007 roku, podczas gali w Londynie, doświadczonego Jamesa “The Hammer” McSweeneya - gwiazdę reality show UFC. Walka ta trwała nieco więcej niż dwie minuty, a styl tego zwycięstwa musi budzić szacunek. Otóż Paczków, jest byłym zapaśnikiem, pokonał rywala nie zadając praktycznie żadnego mocnego ciosu. Polak w pewnym momencie walki dopadł Anglika i położył się na nim, powodując, że przeciwnik nie mógł... oddychać. Czy teraz w taki sam sposób załatwi Dominatora? Kto będzie faworytem tego pojedynku? Piszcie i komentujcie.

Kategoria: News
poniedziałek, 01 luty 2010 19:43

Pudzian najlepszym wioślarzem świata

Nie ma dzisiaj na świecie drugiego tak wszechstronnego sportowca jak Mariusz Pudzianowski (33 l.). Wygrywa zawody strongmenów, leje rywali w MMA, teraz pokonał Pawła Rańdę (31 l.), wicemistrza olimpijskiego z Pekinu w wioślarstwie w czwórce wagi lekkiej.

Rywalizowali na nietypowym dystansie 500 metrów, "Pudzian" wygrał wyraźnie, o 9 sekund, co w przeliczeniu na dystans daje około 35 metrów. Ten nietypowy pojedynek odbył się podczas mistrzostw Polski na ergometrze we Wrocławiu. - Liczyłem się z tym, że mogę przegrać, bo przecież ergometr to specjalność Pawła. A na dodatek wczoraj, gdy po trzyletniej przerwie usiadłem na ergometrze do treningu, to od razu spadłem. I to tyłkiem na belkę, więc zabolało. Dałem jednak radę i tak sobie myślę, że oprócz narciarskich skoków to nie wykluczam żadnej dyscypliny, w której bym się nie zmierzył z najlepszymi - śmiał się najsilniejszy człowiek świata. Pokonany Rańda przyznał, że trochę zabrakło mu pary w nogach. - Ale mam wielki szacunek dla Mariusza, który wiosłował rewelacyjnie. Na dłuż-szym dystansie pewnie miałbym większe szanse, dlatego za rok umówiliśmy się na rewanż na 1000 metrów - zdradził. Pojedynek Rańdy z "Pudzianem" wzbudził duże zainteresowanie, do wrocławskiej hali Orbita przyszło ponad 1,5 tysiąca widzów. Liczba niespotykana na takich zawodach. Wiele osób chciało zdobyć plakat, autograf lub zrobić sobie zdjęcie z najsilniejszym człowiekiem świata. Pudzianowski potwierdził, że sportem nr 1 dla niego będzie jednak nadal MMA. Następną walkę ma stoczyć w maju z polskim rywalem w katowickim Spodku. W marcu tak dla urozmaicenia wystąpi też jeszcze w MP strongmenów w Warszawie. Autor: Roman Skiba Źródło: Super Express

Kategoria: News
wtorek, 30 kwiecień 2013 16:00

Pudzian po walce: to jakaś ściema!

Pudzianowski dla WP: to jakaś ściema! Po przegranej z Mariuszem Pudzianowskim Bob Sapp zaskoczył, kiedy zarzucił swojemu narożnikowi, że za wcześnie go poddał. W takie tłumaczenia Amerykanina nie wierzy Mariusz Pudzianowski. - To chyba jakaś "ściema" z jego strony - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

Chyba byłeś wściekły, wchodząc do ringu. Kilka godzin przed walką mówiłeś nam w hotelu, że najprawdopodobniej zaczniesz spokojnie, tymczasem z furią ruszyłeś na Sappa.

Kategoria: News

Pudzianowski na liście najbardziej wysportowanych mężczyzn wszech czasów!

Mariusz Pudzianowski powoli staje się wizytówką naszego kraju. Były strongman odnosi sukcesy w MMA i coraz bardziej zwiększa swoja popularność. Tym razem
trafił na listę najbardziej wysportowanych mężczyzn w historii.

Kategoria: News
poniedziałek, 29 kwiecień 2013 00:00

Pudzian ostro o odwołanej gali w Londynie

Były strongman kpi z Jamesa Thompsona, proponując mu posadę swojego... ochroniarza! "Mam wolny etat" - tłumaczy.

Mariusz Pudzianowski wyśmiał szefów federacji MMC Fight Club. Ci w kuluarowych rozmowach stwierdzili, że były strongman - a także inny polski fighter Damian Grabowski - byli zbyt pazerni na kasę, dlatego zrezygnowali z udziału na gali w Londynie.

Kategoria: News

Copyright 2013 © Pudzian Team
administracja i technologia:
Obsługa stron WWW